Igrzyska 2026 w skokach narciarskich. Kto zastąpi Kamila Stocha w kluczowym konkursie?

W poniedziałek, podczas Igrzysk 2026, odbędzie się wyczekiwany konkurs duetów w skokach narciarskich na dużym obiekcie w Predazzo. Polski Związek Narciarski ogłosił skład reprezentacji, która powalczy o medale w tej prestiżowej konkurencji. Czy polski duet, składający się z Pawła Wąska i Kacpra Tomasiaka, ma szansę na niespodziankę? Sprawdź, dlaczego trzykrotny mistrz olimpijski nie weźmie udziału w tym ważnym konkursie Igrzysk 2026.

Igrzyska 2026 w skokach n.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Skoczek narciarski w czarnym kombinezonie z białymi i czerwonymi akcentami, oraz czerwonym kaskiem, unosi się w powietrzu na tle wieczornego nieba. Pod nim rozciąga się oświetlony pomarańczowo-żółtym światłem pas horyzontu, przechodzący w niebiesko-szare odcienie wyżej. W tle widać ciemne, ośnieżone szczyty górskie, z fragmentami pokrytymi śniegiem stoku po prawej stronie, na którym widoczne są czerwone linie.

Polacy gotowi na olimpijski konkurs duetów

Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak zostali oficjalnie ogłoszeni jako reprezentanci Polski w olimpijskim konkursie duetów. Zawody te, nazywane również super teamem, odbędą się w poniedziałek na dużym obiekcie w Predazzo. Polski Związek Narciarski przekazał tę informację za pośrednictwem mediów społecznościowych, potwierdzając skład na jeden z najbardziej dynamicznych konkursów skoków narciarskich. Ta decyzja oznacza, że trzykrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch nie wystąpi w rywalizacji, kontynuując swoje szóste igrzyska, które mogą być jego ostatnimi w karierze.

Brak Kamila Stocha w składzie na konkurs duetów Igrzysk 2026 wzbudza wiele komentarzy wśród kibiców i ekspertów. Pomimo jego doświadczenia, postawiono na młodszych zawodników, co jest strategiczną decyzją PZN. Konkurs super team to format, który zyskuje na popularności, wymagając od skoczków nie tylko indywidualnych umiejętności, ale i zgrania w parze. Wąsek i Tomasiak staną przed trudnym zadaniem, reprezentując Polskę w konkurencji, gdzie każdy skok ma znaczenie dla łącznego wyniku zespołu.

Czy Polska była blisko podium w Predazzo?

Analiza wyników sobotniego konkursu indywidualnego w Predazzo pozwala na hipotetyczne oszacowanie szans Polski w konkursie duetów. Gdyby o medalach decydowały te wyniki, Polska zajęłaby czwarte miejsce, z niewielką stratą do podium olimpijskiego. Kacper Tomasiak zajął wysoką trzecią pozycję, a Paweł Wąsek uplasował się na czternastej lokacie. Łączna nota tych dwóch zawodników wyniosła 557,1 punktu, co wskazywało na ich potencjał do walki o czołowe lokaty.

W takiej symulacji, najlepsza hipotetyczna dwójka należała do Japonii, która zdobyła łącznie 579,5 punktu dzięki srebrnemu Renowi Nikaido i szóstemu Ryoyu Kobayashiemu. Drugie miejsce przypadłoby Austrii z 571 punktami, które zdobyli piąty Jan Hoerl i siódmy Stephan Embacher. Norwegowie, reprezentowani przez czwartego Kristoffera Eriksena Sundala i dwunastego Johanna Andre Forfanga, zdobyli 559,1 punktu, czyli dokładnie dwa oczka więcej niż Polska. Początek poniedziałkowej rywalizacji duetów zaplanowano na godzinę 19:00, co będzie decydujące dla rozstrzygnięcia medalowych pozycji.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.