Spis treści
Igrzyska 2026 w Livigno: Jak poszło Maurizio Bormoliniemu?
Snowboardzista Maurizio Bormolini pomyślnie przeszedł kwalifikacje do olimpijskiej rywalizacji w slalomie gigancie równoległym podczas Igrzysk 2026 w Livigno. W fazie 1/8 finału 31-letni Włoch uległ zaledwie o 0,03 sekundy Austriakowi Benjaminowi Karlowi, który ostatecznie zdobył złoty medal. Minimalna różnica zdecydowała o jego dalszym udziale.
Po zakończeniu swojego występu Bormolini przyznał, że odczuwał pewne rozczarowanie, choć nie było ono bardzo intensywne. Podkreślił, że dał z siebie wszystko i przejechał trasę najlepiej, jak potrafił. Wskazał również na potrzebę dalszej pracy nad poprawą swoich umiejętności. Jego ocena występu była wyważona i realistyczna.
"Jestem trochę rozczarowany, ale nie bardzo, bo zrobiłem wszystko, na co było mnie stać, a przegrałem o trzy setne sekundy. Wiem, że przejechałem tę trasę najlepiej, jak mogłem. Będę musiał popracować, żeby się poprawić" - stwierdził w rozmowie z PAP.
Presja Igrzysk 2026 w rodzinnej miejscowości Livigno
Równocześnie z uczuciem rozczarowania snowboardzista wyrażał zadowolenie z możliwości rywalizowania w swojej rodzinnej miejscowości, Livigno, zamieszkanej przez około pięć tysięcy osób. To dla niego było wyjątkowe doświadczenie, gdyż właśnie tam dorastał. Start w domu wiązał się jednak z dodatkową presją.
Bormolini ujawnił, że w pierwszym przejeździe kwalifikacji popełnił błędy, wynikające głównie z obawy przed przesadzeniem, co go nieco zahamowało. Jednakże w drugim przejeździe i w fazie 1/8 finału jego jazda była już bardzo dobra. Podkreślił, że różnica 0,03 sekundy w snowboardzie jest zjawiskiem normalnym, choć nadal jest rozczarowująca. Analizował swoje przejazdy z dużą precyzją.
"To dla mnie coś wyjątkowego. Tutaj dorastałem, więc to naprawdę ważne. Trochę dodatkowej presji na pewno jest. W pierwszym przejeździe kwalifikacji popełniłem kilka błędów, a największym było to, że bałem się przesadzić. To mnie trochę przyhamowało. Ale już w drugim przejeździe i w 1/8 finału było bardzo dobrze. W snowboardzie różnica 0,03 s jest czymś normalnym, ale to nadal rozczarowujące" - przyznał.
Forma snowboardzisty Bormoliniego przed Igrzyskami 2026
W bieżącym sezonie Maurizio Bormolini prezentował wysoką formę, regularnie stając na podium zawodów Pucharu Świata. Zaledwie w połowie stycznia, tuż przed rozpoczęciem olimpijskich zmagań, odniósł zwycięstwo w Cortinie d'Ampezzo. Ta wygrana potwierdzała jego aspiracje medalowe.
Warto również odnotować, że w kwalifikacjach do tej samej konkurencji odpadli polscy zawodnicy: Michał Nowaczyk i Oskar Kwiatkowski. Igrzyska w północnych Włoszech, których częścią jest rywalizacja w Livigno, potrwają do 22 lutego. Zawody w Livigno to tylko część długiego kalendarza.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.