Zaskakujący przebieg ćwierćfinału w Cincinnati
Iga Świątek przystąpiła do obrony tytułu w amerykańskim turnieju z rozstawieniem z numerem siódmym. Jej przeciwniczką w walce o półfinał była wiceliderka światowego rankingu, Jelena Rybakina. Spotkanie tych zawodniczek trwało zaledwie trzydzieści jeden minut i zakończyło się przy stanie 4:1 dla reprezentantki Polski. Kazaszka od samego początku miała widoczne problemy fizyczne i zmagała się z bólem ścięgna Achillesa w lewej nodze. Do rywalizacji przystąpiła z taśmą zabezpieczającą naklejoną na łydce.
W szóstym gemie, podczas własnego serwisu, rywalka Polki poprosiła o interwencję medyczną. Po szybkiej konsultacji z fizjoterapeutką próbowała kontynuować grę na korcie. Szybko jednak okazało się, że zawodniczka nie jest w stanie serwować z pełną siłą. W tej sytuacji podjęła decyzję o kreczu i wycofaniu się z dalszej rywalizacji w zawodach. To rozstrzygnięcie przekreśliło jej szanse na objęcie prowadzenia w światowym zestawieniu tenisistek, do czego potrzebowała awansu do wielkiego finału.
"Mam nadzieję, że z Jeleną wszystko będzie dobrze. Mam świadomość, że kolejny turniej jest priorytetem, bo to US Open. Jest też blisko prowadzenia w rankingu, ale zdrowie jest najważniejsze" - powiedziała Świątek w krótkiej rozmowie na korcie.
Z kim zagra Iga Świątek w półfinale?
Dla polskiej tenisistki awans w tym turnieju miał ogromne znaczenie ze względu na trudną sytuację punktową. Ewentualna porażka w ćwierćfinale oznaczałaby dla niej spadek co najmniej na dziewiątą lokatę. Obecnie sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych wirtualnie zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji. Zwycięstwo w najbliższym spotkaniu zagwarantuje jej awans na szóstą pozycję. Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi zawodniczkami odbyło się dwunastego sierpnia w finale w Toronto, gdzie Polka gładko triumfowała.
W sobotnim meczu półfinałowym rywalką reprezentantki Polski będzie Jessica Pegula. Amerykanka awansowała po trudnym, trzysetowym starciu, w którym pokonała swoją rodaczkę Amandę Anisimovą. Pozostałe mecze ćwierćfinałowe zaplanowano na piątek, a zmierzą się w nich Coco Gauff z Martą Kostiuk oraz Sara Bejlek z Madison Keys. Zmagania w Stanach Zjednoczonych to ostatni ważny sprawdzian przed wielkoszlemowym turniejem w Nowym Jorku, który wystartuje trzydziestego sierpnia. Bilans bezpośrednich spotkań jest korzystny dla Polki i wynosi siedem wygranych do pięciu porażek.