Iga Świątek w Indian Wells. Jak Polka poradziła sobie z groźną rywalką i co ją czeka?

Iga Świątek z powodzeniem rozpoczęła udział w turnieju WTA 1000 w kalifornijskim Indian Wells, awansując do trzeciej rundy. Druga rakieta świata zmierzyła się z amerykańską tenisistką Kaylą Day, jednak to, co wydarzyło się na korcie, zaskoczyło kibiców. Jak Polka poradziła sobie z wyzwaniem i kto będzie jej kolejną rywalką w turnieju WTA Indian Wells?

Iga Świątek w Indian Well.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnym elementem obrazu jest czarna rakieta tenisowa i jaskrawożółta piłka tenisowa, ułożone poziomo na ceglastoczerwonej, piaszczystej nawierzchni kortu tenisowego. Rakieta przechylona jest pod kątem, z białą naciągiem i widocznym białym owijaczem na rączce po prawej stronie. Piłka tenisowa znajduje się na naciągu rakiety, a wokół niej unosi się chmura czerwonego pyłu, co sugeruje odbicie lub uderzenie. W tle widać niewyraźną zieloną ścianę kortu i białą siatkę tenisową.

Świątek rozpoczęła walkę w Indian Wells

Rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek, po 23 dniach przerwy od poprzedniego meczu, rozpoczęła swój udział w turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Jej pierwszą rywalką była amerykańska tenisistka Kayla Day, sklasyfikowana na 187. miejscu w rankingu WTA. Polka, która w pierwszej rundzie miała wolny los, zmagała się z nerwowym początkiem.

W pierwszym gemie Polka popełniła dwa podwójne błędy serwisowe, jednak przewaga umiejętności była widoczna. Świątek pewnie wygrywała kolejne gemy, broniąc trzykrotnie break pointa w piątym gemie. Ostatecznie pierwszego seta zakończyła wynikiem 6:0 po zaledwie niespełna pół godzinie gry.

Problemy w drugim secie i udany powrót

Początek drugiej partii przyniósł niespodziewane problemy liderce światowego rankingu. Kayla Day, która zakwalifikowała się do turnieju głównego, przełamała serwis Świątek i wyszła na prowadzenie 2:0, a następnie 4:1. Polka zmagała się z narastającymi błędami, a próby szybkiego odzyskania inicjatywy początkowo nie przynosiły efektów.

Iga Świątek, mimo trudnej sytuacji, zachowała spokój i rozpoczęła imponującą pogoń za wynikiem. Od stanu 1:5 zdołała odrobić straty, doprowadzając do remisu 5:5 po dwóch przełamaniach. Moment przełamania wyraźnie dodał jej pewności, co ostatecznie przypieczętowała w tie-breaku, wygrywając go 7-2 i cały mecz 6:0, 7:6 (7-2).

"Zaczęłam dobrze, ale później mój poziom wyraźnie spadł, a rywalka wykorzystała błędy, jakie popełniałam i gemy zaczęły mi uciekać przez palce. Wróciłam jednak do dobrej gry, zaczęłam znowu lepiej się poruszać i wygrałam w dwóch setach, z czego się cieszę - przyznał w krótkiej rozmowie na korcie Świątek, która na antenie Canal Plus dodała, że wyjeżdżając z Polski przeziębiła się i dokucza jej katar."

Iga Świątek: Kolejne wyzwanie z Marią Sakkari

W trzeciej rundzie turnieju w Indian Wells, Iga Świątek zmierzy się z grecką tenisistką Marią Sakkari. Mecz o awans do 1/8 finału odbędzie się w poniedziałek. Bilans bezpośrednich spotkań obu zawodniczek to 4-4, co zapowiada emocjonujące starcie na kalifornijskich kortach.

Warto zaznaczyć, że Iga Świątek już dwukrotnie triumfowała w Indian Wells, wygrywając finały edycji 2022 i 2024 właśnie z Marią Sakkari. Polka ma szansę zostać pierwszą tenisistką w historii, która wygra ten prestiżowy turniej trzy razy. Poprzedni mecz Świątek przed Indian Wells zakończył się jej porażką z Sakkari w ćwierćfinale imprezy WTA w Dosze.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.