Spis treści
Francja pokonała Polskę w meczu eliminacyjnym
W ramach drugiego spotkania dywizji A Ligi Narodów, będących jednocześnie eliminacjami mistrzostw świata kobiet 2027, reprezentacja Polski zmierzyła się w Dijon z faworyzowaną Francją. Biało-czerwone przegrały to wyjazdowe starcie 1:4 (1:2), co znacząco wpłynęło na ich sytuację w grupie. Mecz był dużym wyzwaniem dla drużyny trenerki Niny Patalon po remisie 2:2 z Holandią w Gdańsku we wcześniejszym spotkaniu. To starcie z Francją było kluczowe dla pozycji Polek w tabeli.
Pierwsza połowa meczu obfitowała w kluczowe wydarzenia, które zaważyły na ostatecznym wyniku spotkania. Pomimo ambitnej postawy, Polki musiały uznać wyższość rywalek, które skutecznie wykorzystywały swoje szanse. Dwa gole Francuzek i czerwona kartka dla polskiej zawodniczki ustaliły niekorzystny wynik do przerwy. Te momenty okazały się decydujące dla dalszego przebiegu rywalizacji.
Jak przebiegały najważniejsze akcje pierwszej połowy?
Początek meczu przyniósł groźne okazje z obu stron. W czwartej minucie Ewa Pajor oddała strzał ze skraju pola karnego, z trudem obroniony przez Pauline Peyraud-Magnin. Francuzki szybko odpowiedziały, a uderzenia Melvine Malard i Kadidiatou Diani były blokowane odpowiednio przez Wiktorię Zieniewicz i Adrianę Achcińską. Akcje ofensywne obu drużyn zwiastowały emocjonujące spotkanie.
Pierwszą bramkę meczu zdobyła Marie-Antoinette Katoto w 20. minucie, wykorzystując dośrodkowanie i uderzając głową na 1:0. Polski zespół zdołał jednak wyrównać; w 29. minucie Tanja Pawollek podała do Ewy Pajor, która z bliska trafiła na 1:1, zdobywając tym samym swoją 70. bramkę w barwach reprezentacji Polski. Tuż przed przerwą Sakina Karchaoui podwyższyła na 2:1 dla Francji, a w doliczonym czasie pierwszej połowy Nadia Krezyman otrzymała czerwoną kartkę za faul na Karchaoui.
Czerwona kartka i osłabienie Polek – decydujące momenty?
Gra w osłabieniu po usunięciu Nadii Krezyman znacząco wpłynęła na strategię Polek w drugiej połowie meczu. Biało-czerwone skupiły się na defensywie, rzadko przekraczając połowę boiska i nie stwarzając wielu okazji. Francuzki wykorzystały przewagę liczebną, co pozwoliło im kontrolować przebieg gry i kreować kolejne sytuacje bramkowe.
W 58. minucie Milena Kokosz sfaulowała Katoto w polu karnym, co skutkowało rzutem karnym dla Francji. Sakina Karchaoui pewnie go wykorzystała, mimo że Kinga Szemik wyczuła jej intencje, podwyższając wynik na 3:1. Ostateczne trafienie dla Francji padło w 71. minucie, kiedy Kadidiatou Diani skutecznie wykorzystała zamieszanie po dośrodkowaniu, ustalając rezultat na 4:1. Pod koniec spotkania w seniorskiej kadrze zadebiutowała 17-letnia Weronika Araśniewicz.
Jak wygląda sytuacja w grupie eliminacyjnej?
Po dwóch kolejkach w grupie 2 dywizji A eliminacji mistrzostw świata kobiet 2027, Francja utrzymuje prowadzenie z dorobkiem sześciu punktów. Drugie miejsce zajmuje Holandia z czterema punktami, zaś reprezentacja Polski plasuje się na trzeciej pozycji z jednym punktem. Irlandia zamyka stawkę z zerowym dorobkiem punktowym po dwóch porażkach.
Kolejne wyzwania czekają Polki w nadchodzących meczach, kiedy to dwukrotnie zmierzą się z Irlandią. Pierwsze spotkanie odbędzie się 14 kwietnia w Gdańsku, a cztery dni później zaplanowano rewanż na wyjeździe. Bezpośredni awans na mundial w Brazylii ze strefy UEFA uzyskają jedynie czterej zwycięzcy grup z dywizji A, co stawia polską drużynę przed trudnym zadaniem. Pozostałe zespoły będą walczyć w dwustopniowych barażach.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.