Pogłoski o możliwej nieobecności Igi Świątek w nadchodzącym United Cup krążyły już od kilku dni. Wszystko zaczęło się od doniesień dziennikarza Parsy Nematiego, który poinformował, że do turnieju u boku Huberta Hurkacza zgłosiła się Maja Chwalińska.
Przypomnijmy, że w styczniu 2026 roku Biało-Czerwoni odnieśli w tych rozgrywkach spektakularny sukces, wygrywając w finale ze Szwajcarią 2:1. W składzie mistrzowskiej kadry znaleźli się wówczas Iga Świątek, Hubert Hurkacz, Jan Zieliński, Katarzyna Kawa, Daniel Michalski oraz Katarzyna Piter. Teraz polscy tenisiści przystąpią do obrony zdobytego w Australii trofeum, ale będą musieli radzić sobie bez udziału Świątek.
„Przegląd Sportowy” potwierdził, że w 2027 roku Iga Świątek przerwie swoją trwającą w latach 2023-2026 serię regularnych występów w United Cup na rzecz rozgrywanego w tym samym terminie turnieju WTA 500 w Brisbane. Sztab szkoleniowy byłej pierwszej rakiety świata uznał, że priorytetem jest optymalne przygotowanie zawodniczki do wielkoszlemowego Australian Open. W minionych latach pojawiało się wiele opinii, że gra dla reprezentacji Polski w United Cup pochłaniała zbyt dużo energii tenisistki, przez co nie osiągała ona później sukcesów na kortach w Melbourne. Jej zespół zdecydował się na przetestowanie nowego wariantu.