Iga Świątek gra w Pekinie bez Darii Abramowicz. Wiadomo, dlaczego psycholożka nie pojechała z tenisistką

2026-10-08 16:37

Daria Abramowicz, psycholożka Igi Świątek, to postać niemal nierozłączna ze sztabem najlepszej polskiej tenisistki. Współpracują od 2019 roku, a Abramowicz zazwyczaj towarzyszy zawodniczce podczas turniejów. W Pekinie, gdzie Świątek gra już w ćwierćfinale, zabrakło jednak wsparcia z jej strony. Wyjaśniono powody tej nieobecności.

Iga Świątek i Daria Abramowicz siedzą obok siebie. O nieobecności psycholożki w Pekinie przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Jaskółka

Współpraca Igi Świątek z Darią Abramowicz od jakiegoś czasu jest tematem rozmów i analiz prowadzonych przez kibiców oraz środowisko tenisowe. Sama zawodniczka wielokrotnie ucinała jednak spekulacje, podkreślając, że jest bardzo zadowolona z pracy ze swoją psycholożką i nie planuje żadnych zmian w tym zakresie.

Pomimo tego Abramowicz nie poleciała do Chin, gdzie Iga Świątek gromadzi cenne punkty, by zapewnić sobie udział w prestiżowym turnieju WTA Finals. Zagadkę tej nieobecności rozwiała Dorota Krzewińska w odpowiedzi na pytania dziennikarza sport.pl, Dominika Senkowskiego.

„Nieobecność wynika z wcześniej zaplanowanego harmonogramu pracy zespołu. Podobnie jak zdarzało się już w tym roku, w tak intensywnym kalendarzu członkowie sztabu się rotowali”

Krzewińska to nowa PR & Communications Manager w teamie polskiej gwiazdy tenisa. Niedawno zastąpiła na tym stanowisku Darię Sulgostowską.

Brak Darii Abramowicz na turniejach Igi Świątek

Bieżący sezon przyniósł już sytuacje, kiedy to Daria Abramowicz nie wspierała Igi Świątek bezpośrednio z trybun. Psycholożka nie pojawiła się na turniejach w Stuttgarcie oraz w Madrycie, które rozgrywano wiosną. W obydwu tych startach Polka pożegnała się z zawodami stosunkowo szybko, bo już po drugich meczach, ulegając odpowiednio Mirze Andriejewej i Ann Li.

Z podobnymi roszadami w sztabie kibice mieli do czynienia również w sierpniu podczas zawodów w Toronto. Wówczas, zgodnie z ustalonym wcześniej planem, u boku Świątek nie było trenera Francisco Roiga. Rolę wsparcia przejęła wtedy Abramowicz, która na bieżąco przekazywała wskazówki z trybun. Zmiany nie wpłynęły negatywnie na formę Polki – Świątek triumfowała w całym turnieju, pokonując w finale ówczesną „jedynkę” kobiecego tenisa, Jelenę Rybakinę.

W piątek Iga Świątek stanie przed szansą na awans do półfinału chińskiego turnieju. O przepustkę do kolejnej rundy powalczy na korcie z Elise Mertens.

ROLKI