Droga do finału po zaciętym meczu
Hubert Hurkacz pokonał kanadyjskiego tenisistę Denisa Shapovalova z wynikiem 6:7 (8-10), 6:3, 6:3. W pierwszym secie obaj zawodnicy grali niezwykle równo, a o losach tej partii musiał zadecydować długi tie-break. Przy stanie 8-8 i serwisie Polaka to przeciwnik zdobył kluczowy punkt w tej odsłonie. Chwilę później Kanadyjczyk wykorzystał wywalczoną piłkę setową, obejmując prowadzenie w całym spotkaniu.
W drugiej partii wydarzenia na chińskich kortach twardych potoczyły się zupełnie inaczej. Przebieg rywalizacji przyniósł kibicom na trybunach znacznie mniej dramatyzmu i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Polski tenisista dwukrotnie przełamał serwis swojego przeciwnika, zyskując bardzo wyraźną przewagę nad siatką. Skuteczna gra pozwoliła mu na pewne wyrównanie stanu meczu i przedłużenie szans na zwycięstwo.
Kiedy Hubert Hurkacz zagra o tytuł?
Trzeci set przyniósł dwa przełomowe momenty, które ostatecznie zadecydowały o triumfie reprezentanta Polski. W trzecim gemie serwujący zawodnik stracił trzy pierwsze piłki, ale zdołał obronić wszystkie break pointy, wychodząc na prowadzenie 2:1. Natomiast w szóstym gemie skutecznie przełamał dyspozycję Shapovalova na 4:2. Utrzymując własne podanie do samego końca meczu, 29-letni wrocławianin wywalczył upragniony awans do trzynastego w karierze finału. Poprzednio o tytuł walczył w maju zeszłego roku na kortach w Genewie.
Rywalem tenisisty w walce o trofeum będzie Hiszpan Alejandro Davidovich Fokina. Rozstawiony z numerem drugim gracz pokonał w swoim półfinale Gruzina Nikoloza Bazilaszwilego 4:6, 6:4, 6:3. Reprezentant Polski ma niekorzystny bilans starć z tym przeciwnikiem, wynoszący obecnie 2-4, przy czym przegrał dwa ich ostatnie bezpośrednie pojedynki. Początek wtorkowego finału zaplanowano dokładnie na godzinę 13.00 czasu polskiego.