Hiszpania o krok od marzeń na MŚ 2026. Jak La Roja przetrwała thriller?

Hiszpania awansowała do ćwierćfinału MŚ 2026, pokonując Portugalię po dramatycznym meczu. Hiszpańskie media podkreślają niezłomność drużyny i żegnają Cristiano Ronaldo, z optymizmem patrząc na szanse La Roja w walce o mistrzostwo świata.

Nogi piłkarzy walczących o piłkę na mokrej murawie. O emocjonującym meczu Hiszpanii na MŚ 2026 przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w białym getrze uderza w piłkę na błotnistym boisku, rozpryskując wodę i trawę.

Zwycięski thriller reprezentacji Hiszpanii

Hiszpania zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale MŚ 2026, eliminując z turnieju Portugalię i żegnając jednocześnie legendarnego Cristiano Ronaldo. Madrycki dziennik "ABC" zauważył, że drużyna, mimo trudnej sytuacji i presji, nie straciła wiary we własne możliwości. Wygrana przyszła po niezwykle wyrównanym starciu, co jeszcze bardziej buduje morale zespołu.

Dziennik "El Mundo" opisał spotkanie w Dallas jako prawdziwy półtoragodzinny thriller. Decydująca bramka padła w samej końcówce, co potwierdza tezę gazety, że niezależnie od stylu gry, Hiszpania potrafi odnosić zwycięstwa. To cenne doświadczenie przed kolejnymi fazami turnieju.

„Hiszpania toruje sobie drogę do marzeń, wygrywając z Portugalią po bardzo wyrównanym meczu” – ocenił madrycki dziennik „ABC”.

„Reprezentacja znalazła się w trudnej sytuacji i była pod presją, ale nigdy nie straciła wiary” – dodał.

Kto zagra w ćwierćfinale MŚ 2026?

Kluczową rolę w zwycięstwie odegrał Mikel Merino. Dziennik "Marca" uznał go za tajną broń selekcjonera Luisa de la Fuente. Zawodnik zdobył bramkę po asyście Ferrana Torresa, co katalońskie "Mundo Deportivo" nazwało efektownym "Merinazo". Zbiegło się to z rozpoczęciem słynnego święta San Fermin w rodzinnej Pampelunie strzelca.

Hiszpania do tej pory nie straciła na mistrzostwach ani jednego gola, co jest ewenementem na tak nieprzewidywalnym turnieju. W ten sposób La Roja zrewanżowała się Portugalii za zeszłoroczną porażkę w finale Ligi Narodów po rzutach karnych. W kolejnej fazie zagrają ze zwycięzcą meczu USA - Belgia.

„Niezależnie od tego, czy gra dobrze, czy nie, Hiszpania i tak wygrywa” – skomentowała gazeta.

„To rzadkość w turnieju, w którym tak wiele się dzieje” – napisał dziennik.

„Podczas mistrzostw świata zdarzają się magiczne chwile, te momenty, w których rozpoczyna się łańcuch szczęścia” – stwierdziła „Marca”, licząc na drogę Hiszpanii do finału.