Keylor Navas na celowniku Wisły Kraków
Bohaterem tej niesamowitej historii jest bramkarz reprezentacji Kostaryki. W 2010 roku włodarze klubu z Reymonta prowadzili bardzo zaawansowane negocjacje, aby sprowadzić tego zawodnika pod Wawel. Ekipa z Małopolski kończyła tamten sezon jako wicemistrz kraju, pechowo przegrywając rywalizację o mistrzowską koronę z Lechem Poznań w decydującej fazie rozgrywek. Wieloletnie spekulacje na temat tego transferu ostatecznie rozwiał Dariusz Dudka.
Były pomocnik "Białej Gwiazdy", który obecnie pełni funkcję asystenta selekcjonera reprezentacji Polski do lat 21, postanowił wrócić do tamtych wydarzeń w wywiadzie udzielonym Tomaszowi Ćwiąkale.
„Rozmawiałem o tym z Keylorem Navasem. Tak, przyznał, że temat Wisły Kraków rzeczywiście istniał. Właśnie na tym polega futbol – czasem wszystko zmienia się w ciągu miesiąca czy pół roku. W jednej chwili zmierzasz w jednym kierunku, a za moment możesz grać w Lidze Mistrzów”
Zamiast polskiej Ekstraklasy, kostarykański golkiper wybrał inną ścieżkę i zbudował fantastyczne piłkarskie CV. W barwach madryckiego Realu trzykrotnie sięgał po triumf w prestiżowej Lidze Mistrzów. W późniejszym czasie jego umiejętności mogli podziwiać kibice francuskiego Paris Saint-Germain oraz angielskiego Nottingham Forest. Aktualnie kontynuuje swoją bogatą karierę, występując na murawach jako gracz zespołu UNAM Pumas.