Gregor Deschwanden sensacyjnym medalistą. Jego słowa po polsku to nie wszystko!

2026-02-11 22:58

Rywalizacja na skoczni w Predazzo wyłoniła niespodziewanych bohaterów. Choć polscy fani świętowali sukces Kacpra Tomasiaka, to Gregor Deschwanden sprawił największą sensację. Szwajcar, który w trwającym sezonie spisywał się poniżej oczekiwań, sięgnął po olimpijski brąz. Po zawodach skradł serca kibiców znad Wisły, udzielając wywiadów w naszej mowie ojczystej.

Gregor Deschwanden z partnerką Polką

i

Autor: AP Photo/Gregor Deschwanden/ Instagram Gregor Deschwanden z partnerką Polką

Zdobycie brązowego krążka przez Szwajcara podczas zmagań w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo jest wydarzeniem wręcz sensacyjnym, przewyższającym nawet niespodziankę sprawioną przez Kacpra Tomasiaka. Choć w poprzednim cyklu Pucharu Świata zawodnik czterokrotnie stawał na podium i zajął wysokie szóste miejsce w klasyfikacji generalnej, obecna zima jest dla niego znacznie trudniejsza. Do momentu startu na igrzyskach uzbierał zaledwie 153 punkty, co daje mu odległą, 24. lokatę w tabeli. Również próby na obiekcie w Predazzo nie zwiastowały przełomu, gdyż w sesjach treningowych plasował się zazwyczaj w drugiej lub trzeciej dziesiątce. Mimo to w decydującym momencie oddał najlepsze skoki sezonu, zapewniając sobie miejsce na olimpijskim podium.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Kacper Tomasiak zapewnił sobie wysoką emeryturę

QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch

Polka skradła serce szwajcarskiego medalisty

Tuż po zakończeniu rywalizacji świeżo upieczony medalista nie ukrywał euforii, dzieląc się emocjami również z widzami znad Wisły. W rozmowach z dziennikarzami Eurosportu oraz TVP Sport zdecydował się na wypowiedzi w języku polskim. Nagrania z jego komentarzami błyskawicznie obiegły media społecznościowe, wzbudzając entuzjazm internautów. Dla wnikliwych obserwatorów dyscypliny umiejętności językowe niespełna 35-latka nie są jednak nowością.

Silne więzi łączące skoczka z naszym krajem wynikają z jego życia prywatnego. Od dłuższego czasu jego życiową partnerką jest Maria Grzywa, pochodząca z podoświęcimskich Brzeszcz. Wybranka zawodnika przeprowadziła się do Szwajcarii, jednak para regularnie odwiedza Polskę, którą Deschwanden traktuje jak drugi dom. Sympatyczny skoczek od lat cieszy się dużą sympatią polskich kibiców, a olimpijski sukces i gest w stronę fanów z pewnością jeszcze bardziej umocniły jego popularność w naszym kraju.

Jakub Kot i Michał Korościel o sukcesie Kacpra Tomasiaka. Super Dranie w Super Expressie