Górnik Zabrze odwraca losy meczu
Początek spotkania należał zdecydowanie do drużyny przyjezdnej. Już w siódmej minucie na listę strzelców wpisał się Przemysław Banaszak, dając prowadzenie wrocławskiemu zespołowi. Rezultat 0:1 utrzymał się aż do zakończenia pierwszej połowy rywalizacji.
Sytuacja na boisku uległa drastycznej zmianie w drugiej części ligowego starcia. W 65. minucie samobójcze trafienie zanotował Jehor Macenko, co pozwoliło zabrzanom doprowadzić do remisu. Zwycięskiego gola na 2:1 dla gospodarzy zdobył w 79. minucie Yvan Ikia Dimi.
Jakie były decyzje sędziego spotkania?
Arbitrem głównym tego zaciętego widowiska był Marcin Szczerbowicz pochodzący z Olsztyna. W trakcie rywalizacji sędzia pokazał łącznie trzy żółte kartki, którymi ukarani zostali Josema i Roberto Massimo z zespołu gospodarzy oraz Ba Lamine reprezentujący barwy gości. Zmagania z trybun stadionu oglądało dokładnie 25 988 widzów.
Obie drużyny dokonały w trakcie meczu wielu roszad taktycznych. W zespole z Zabrza po przerwie na murawie zameldowali się między innymi Roberto Massimo oraz Sondre Liseth, natomiast sztab szkoleniowy wrocławian wprowadził w drugiej połowie chociażby Grzegorza Tomasiewicza i Malaly'ego Dembele.