Śląska drużyna w imponujący sposób zaznaczyła swoją ponowną obecność na arenie międzynarodowej. W rewanżowym starciu drugiej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Konferencji Europy katowiczanie pokonali MSK Żylina wynikiem 3:1, co zagwarantowało im przejście do następnej fazy rozgrywek. Warto przypomnieć, że pierwsze spotkanie zakończyło się porażką polskiego zespołu 1:2. W decydującym meczu gracze z Katowic otworzyli wynik w 49. minucie za sprawą celnego strzału Adama Zrelaka. Sytuacja skomplikowała się zaledwie osiem minut później, kiedy to Frantisek Kosa wyrównał stan rywalizacji. W tamtym momencie szanse na awans polskiej drużyny drastycznie zmalały, a zawodnicy mieli nadzieję na doprowadzenie rywalizacji chociażby do dogrywki. Ostatecznie dodatkowy czas gry okazał się całkowicie zbędny, ponieważ Katowiczanie zdołali odrobić straty z nawiązką. W 79. minucie drogę do siatki znalazł Mateusz Wdowiak, a niespełna trzy minuty później rezultat na 3:1 ustalił Ilja Szkurin. Słowacka ekipa nie potrafiła już odpowiedzieć na te ciosy, dzięki czemu GKS Katowice zameldował się w trzeciej rundzie eliminacyjnej.
Motor Lublin podejmie Jagiellonię Białystok w ekstraklasie. Mariusz Misiura o nadchodzącym spotkaniu