Spis treści
- Przed rozpoczęciem siatkarskich mistrzostw Europy, program „Sportowy Flesz” zagląda za kulisy prywatnego życia dwójki polskich asów, ujawniając ich nietypowe hobby.
- Tomasz Fornal, kojarzony z doskonałą atmosferą w drużynie i ogromnym talentem, jest wielkim fanem gier wideo, a jego marzeniem jest stworzenie własnej strefy gamingowej.
- Wilfredo Leon, którego do Polski przyciągnęło gorące uczucie, okazuje się pasjonatem wędkarstwa, mającym na koncie spory wędkarski rekord. Odkryj, jak te zamiłowania przekładają się na ich grę w kadrze!
Tomasz Fornal: Dusza towarzystwa i gracz komputerowy
W piłce nożnej często mówi się o zawodniku tworzącym klimat, który jest „Atmosferoviciem” – potrafi rozluźnić atmosferę w szatni, rzucić żartem i poprawić nastroje. Odpowiednikiem takiej postaci w polskiej reprezentacji siatkarskiej jest bez wątpienia Tomasz Fornal. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że Fornal nie jest w kadrze wyłącznie za opowiadanie dowcipów. Przede wszystkim to siatkarz o ponadprzeciętnych umiejętnościach.
Przeczytaj także: Wilfredo Leon świętował urodziny w wyjątkowym gronie. Na imprezie pojawiła się cała reprezentacja Polski
Swoje pierwsze sportowe kroki stawiał w zespole UKS 22 w Krakowie. Jego sportowy wybór nie powinien dziwić, zważywszy, że jego ojciec, Marek, to były zawodnik, a matka, Dorota, uczy wychowania fizycznego. Obecnie należy do grona najpopularniejszych polskich sportowców, a jego sława wykracza poza środowisko siatkarskie.
Niewielu fanów ma świadomość, że siatkarz uwielbia wirtualną rozrywkę. W wolnych chwilach, Fornal zamyka się w swoim pokoju na długie godziny i oddaje się grom komputerowym. Marzy mu się również stworzenie od podstaw profesjonalnego pokoju gamingowego.
Wilfredo Leon: Przez trudne dzieciństwo na Kubie do polskiej reprezentacji
Chociaż dzisiaj Wilfredo Leon jest gwiazdą globalnego formatu, jego ścieżka do występów z orzełkiem na piersi wcale nie była prosta. Swoje młode lata spędził w Santiago de Cuba, w czasach kryzysu borykając się z biedą. Brak bieżącej wody czy wielokilometrowe marsze na treningi to tylko część wyzwań, które zahartowały jego charakter. Planował zostać nauczycielem WF-u, ale jego nieprzeciętny talent zaprowadził go do reprezentacji Kuby, w której został filarem.
Zobacz też: Puchar Davisa. Polacy zagrają z Australią bez Hurkacza
W 2011 roku, podczas Ligi Narodów, jego los całkowicie się odmienił za sprawą Małgorzaty, którą poznał w internecie. Biorąc pod uwagę słaby dostęp do sieci na Kubie w tamtym czasie, nawiązanie tej relacji było wyzwaniem. Miłość okazała się jednak zwycięska. Zrezygnował z reprezentowania swojej ojczyzny w 2012 roku, by ubiegać się o polski paszport, który otrzymał trzy lata później. Po upływie kolejnego roku stanął na ślubnym kobiercu. Para doczekała się czwórki pociech.
Leon odziedziczył po swoim dziadku miłość do wędkarstwa, które pozwala mu się zrelaksować. Jak podkreśla, to jego wielka pasja, a największa ryba, którą udało mu się złowić, ważyła imponujące 12 kilogramów.
Braterstwo na boisku i poza nim: Wyjątkowa relacja Leona i Fornala
Tomasz Fornal i Wilfredo Leon grają nie tylko na tej samej pozycji w drużynie narodowej. Choć często stają naprzeciwko siebie w rozgrywkach klubowych, w życiu prywatnym łączy ich bliska, braterska relacja. Zresztą Fornal pieszczotliwie nazywa swojego kolegę z kadry „bratem”. Taka atmosfera to doskonały dowód na panujący w zespole duch drużyny, który będzie napędzał Biało-Czerwonych do walki już od czwartkowego starcia otwierającego mistrzostwa Europy.
