Spis treści
Historyczny triumf fińskiej siatkówki na arenie europejskiej
Fińscy siatkarze zapisali się na kartach historii, zdobywając brązowy medal mistrzostw Europy. Do tej pory największe sukcesy w grach zespołowych odnosili tam hokeiści oraz zawodnicy rywalizujący w popularnych w tym regionie sportach, takich jak unihokej czy bandy. Telewizja Yle podkreśliła, że to wyjątkowe osiągnięcie, biorąc pod uwagę liczbę europejskich potęg w tej dyscyplinie.
W kluczowym starciu o trzecie miejsce Finowie pokonali Słowenię, która zajmuje szóstą pozycję w rankingu FIVB. O wygranej zadecydowała świetna postawa w bloku i obronie, co skłoniło słoweńską gwiazdę, Nika Mujanovicia, do licznych błędów. Głównymi architektami sukcesu w meczu medalowym byli bracia Nooa i Luka Marttila, którzy zdominowali spotkanie swoją doskonałą grą.
"Nie mogę nic powiedzieć. To wielkie wydarzenie dla fińskiej siatkówki i całego fińskiego sportu" - powiedział komentator telewizji Yle Timo Tolvanen.
Droga na podium z potknięciem w półfinale
Przed rozpoczęciem turnieju Finlandia plasowała się na 13. miejscu w zestawieniu FIVB. Największą sensacją w wykonaniu tej ekipy było wyeliminowanie w ćwierćfinale Włochów, będących aktualnymi mistrzami świata. Po tym zwycięstwie w fińskich mediach narastały apetyty na występ w wielkim finale, w którym spodziewano się spotkania z reprezentacją Polski.
Plany zniweczyli jednak mistrzowie olimpijscy, reprezentanci Francji, z którymi Finowie zmierzyli się w półfinale. O losach meczu przesądził pechowy uraz rozgrywającego Fedora Ivanova, który podczas rozgrzewki doznał kontuzji po kontakcie z zawodnikiem rywali. Trener Finów, Olli Kunnari, powtórzył w ten sposób swój wynik z 2007 roku, kiedy to jako zawodnik również dotarł z kadrą do półfinału mistrzostw kontynentu.
"Stanąć pod siatką na stopie francuskiego rozgrywającego i skręcić kostkę. Co za niewiarygodny pech!" - pisała fińska prasa.