Mocne otwarcie gości zadecydowało o wyniku
Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanej dominacji przyjezdnych. Koszykarze zespołu King Szczecin wygrali pierwszą kwartę aż 29:7, co ustawiło przebieg dalszej rywalizacji na parkiecie. Druga odsłona meczu była już znacznie bardziej wyrównana i zakończyła się remisem 22:22.
Po przerwie gospodarze ruszyli do odrabiania strat. Energa Trefl Sopot wygrała trzecią kwartę 23:21, a w czwartej części spotkania dołożyła kolejne zwycięstwo 29:19. Mimo ambitnej pogoni w drugiej połowie, wypracowana wcześniej przewaga drużyny ze Szczecina okazała się wystarczająca do przypieczętowania końcowego triumfu 91:81.
Najlepsi strzelcy na koszykarskim parkiecie
Wśród zawodników gospodarzy najskuteczniejszy okazał się Trey Anderson, który rzucił dla swojej drużyny 19 punktów. Znakomitym wynikiem mógł pochwalić się również Stefan Simanić z dorobkiem 18 oczek. Dwucyfrową zdobycz punktową zanotowali ponadto Perttu Blomgren (11 punktów) oraz Szymon Zapała, który rzucił 10 oczek. Pozostałe punkty dla sopocian zdobyli: Jakub Schenk (8), Carter Gilmore (7), Tobias Rotegard (5) i Szymon Kiejzik (3).
Zwycięski zespół bazował na wyrównanej i zbilansowanej ofensywie. Najwięcej punktów dla ekipy King Szczecin zdobył Przemysław Żołnierewicz, kończąc mecz z 16 oczkami. Solidne wsparcie zapewnili mu Tomasz Gielo, Ondrej Sehnal oraz Noah Reynolds – każdy z nich dopisał do konta drużyny po 14 punktów. Ważne trafienia dołożyli również Zahir Porter (13 punktów) i Mikołaj Witliński (10). Punktowali także Mateusz Kostrzewski (6), Patrick McCaffery (3) oraz Alexandre Chassang (1).