Spis treści
Dominacja Polaków w Gdyni nad Łotwą
Reprezentacja Polski koszykarzy pewnie pokonała Łotwę wynikiem 92:72 w ramach 4. kolejki grupy F pierwszego etapu kwalifikacji do mistrzostw świata 2027. Spotkanie rozegrano w wypełnionej po brzegi hali w Gdyni, gdzie biało-czerwoni od samego początku narzucili swój styl gry. Polacy zapewnili sobie awans do drugiej fazy rozgrywek z kompletem zwycięstw, potwierdzając dobrą formę na tle wymagającego rywala.
W wyjściowym składzie, pod wodzą trenera Igora Milicicia, znaleźli się kapitan Mateusz Ponitka, Jordan Loyd, Michał Sokołowski, Dominik Olejniczak oraz Kamil Łączyński, który zastąpił Tomasza Gielo. Wynik meczu otworzyły punkty Ponitki już w 20. sekundzie, a w dalszych akcjach gospodarze byli trudni do zatrzymania. Skuteczna defensywa polskiego zespołu pozwalała na budowanie przewagi, która szybko rosła do 8:2, 16:6, a nawet 21:6 po akcji Olejniczaka.
Kluczowe zagrania i statystyki meczu?
Agresywna obrona Polaków na obwodzie skutecznie utrudniała Łotyszom, którzy są znani z rzutów dystansowych, zdobywanie punktów zza linii trzech punktów. Łotysze, piąta drużyna MŚ 2023, lecz występująca bez gwiazd takich jak Kristaps Porzingis czy Rolands Smits, mieli problemy z zatrzymaniem ofensywy biało-czerwonych oraz z dominacją pod koszami. Polacy mieli 22 zbiórki do przerwy, podczas gdy ich rywale zaledwie 11, co doskonale obrazuje przewagę pod tablicami.
W dalszej części meczu Polacy utrzymywali wysokie prowadzenie, które po wsadzie Olejniczaka w 18. minucie wynosiło już 47:33, a w 29. minucie po rzutach wolnych Sokołowskiego było 70:49. Rywale próbowali odrabiać straty, zmniejszając je do 60:72 w 32. minucie po celnych rzutach z dystansu, co skłoniło trenera Milicicia do wzięcia czasu. Ostatecznie, biało-czerwoni wygrali walkę pod tablicami 44:28 i zanotowali 23 asysty, przy 15 asystach Łotyszy. Polska górowała również skutecznością rzutów za dwa punkty, osiągając 62,9 procent, podczas gdy Łotwa miała 46,4 procent.
Awans do kolejnej fazy i pożegnanie legendy
Indywidualnie, Jordan Loyd zanotował 21 punktów, Michał Sokołowski dołożył 20 punktów i osiem zbiórek, a Dominik Olejniczak zakończył mecz z 14 punktami. W zespole Łotwy najlepsi byli Arturs Strautins z 20 punktami i Roberts Blumbergs z 14 punktami. Polacy, dzięki temu zwycięstwu, mogą pochwalić się nie tylko kompletem zwycięstw w tej fazie eliminacji, ale także piątą wygraną w siedmiu spotkaniach o punkty z reprezentacją Łotwy.
Przed rozpoczęciem meczu w Gdyni odbyła się uroczystość pożegnania Adama Hrycaniuka, zasłużonego reprezentanta Polski. Hrycaniuk, który 15 marca będzie obchodził 42. urodziny, rozegrał 137 meczów w kadrze, zdobywając 647 punktów, i jest siedmiokrotnym mistrzem Polski. Prezes PZKosz Grzegorz Bachański i kapitan Mateusz Ponitka wręczyli mu oprawioną koszulkę z numerem 34, uhonorowując jego ponad 10 lat gry w reprezentacji. Polacy mają jeszcze przed sobą dwa spotkania w ostatnim okienku FIBA pierwszego etapu: 3 lipca z Austrią na wyjeździe oraz 6 lipca z Holandią u siebie.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.