Zwycięstwo gospodarzy i bonus dla gości
Żużlowe rozgrywki ligowe to zmagania pełne matematycznych kalkulacji oraz walki o każdy cenny punkt. W rewanżowym spotkaniu Stelmet Falubaz Zielona Góra pokonał drużynę Betard Sparta Wrocław 47:43. Gospodarze zaprezentowali bardzo równe tempo przez całe niedzielne zawody. Najlepiej w miejscowych barwach pojechał tym razem Leon Madsen. Żużlowiec zapisał na swoim koncie dziewięć punktów dla zwycięskiej ekipy.
Mimo wyjazdowej porażki to goście cieszyli się z ostatecznego rozrachunku po zsumowaniu całego dwumeczu. Pierwsze spotkanie zakończyło się wysoką wygraną zespołu Betard Sparta Wrocław w stosunku 64:26. Dzięki tej ogromnej zaliczce z pierwszego starcia wrocławianie bezpiecznie zdobyli punkt bonusowy do ligowej tabeli. Zwycięstwo gospodarzy w rewanżowym spotkaniu było zbyt niskie, aby odrobić straty. Taki obrót spraw jest typowy dla aktualnego systemu żużlowych rozgrywek o mistrzostwo kraju.
Kto zdobył najwięcej punktów w meczu?
Indywidualne statystyki zawodników wrocławskiej drużyny wyglądają imponująco na tle ich rywali z Zielonej Góry. Zdecydowanym liderem zespołu gości okazał się w tym zaciętym starciu Brady Kurtz. Lider wrocławskiej drużyny wywalczył na torze aż piętnaście punktów w siedmiu startach. Dobre zawody odjechali również Maciej Janowski z dwunastoma "oczkami" oraz Artiom Łaguta. Ten ostatni dorzucił do końcowego dorobku przyjezdnej drużyny solidne dziesięć punktów.
Skład gospodarzy punktował zdecydowanie bardziej równomiernie podczas całego żużlowego spotkania. Damian Ratajczak, Oskar Hurysz i Przemysław Pawlicki zdobyli po osiem punktów dla zwycięskiej ekipy z Zielonej Góry. Andrzej Lebiediew dołożył siedem punktów, a Dominik Kubera uzyskał sześć "oczek". Najlepszy czas dnia wyniósł 61,86 sekundy i został wykręcony przez Artioma Łagutę w dziewiątym wyścigu. Głównym arbitrem całego żużlowego widowiska był sędzia Bartosz Ignaszewski z Rybnika.