Przygotowania Śląska do starcia z Lechem
Śląsk Wrocław rozpoczął przerwę reprezentacyjną z serią trzech porażek, w tym z Jagiellonią Białystok i Wisłą Kraków. Szkoleniowiec Ante Simundza wyjaśnił, że zespół skupił się w tym czasie na poprawie aspektów fizycznych i psychologicznych. Wrocławianie zauważyli, że wysoka intensywność gry przynosi problemy rywalom.
W obecnym sezonie Ekstraklasy Śląsk odnotował tylko jedno zwycięstwo, trzy remisy i pięć porażek, tracąc wiele bramek w końcówkach spotkań. Trener Simundza zaznaczył, że gra zespołu wygląda lepiej niż wskazują na to wyniki w tabeli. Wskazał błędy indywidualne jako główną przyczynę straconych punktów.
"Pracowaliśmy mocno fizycznie, bo analizy meczów pokazały, że jak graliśmy na dużej intensywności, to rywale mieli kłopoty. Dużo też rozmawialiśmy i pracowaliśmy nad mentalnością. Liczę, że ta druga część rundy jesiennej w naszym wykonaniu będzie lepsza" - dodał Słoweniec.
Sytuacja kadrowa i ocena rywala
W składzie na mecz z Lechem Poznań znajdzie się Piotr Samiec-Talar, który wrócił do treningów po urazie. Z powodu kontuzji nie zagra jednak Irodotos Christodoulou, co stanowi kolejne osłabienie defensywy. Ante Simundza wyraził nadzieję, że pozostali zawodnicy pomogą w utrzymaniu formy drużyny.
Mecz z Lechem odbędzie się w sobotę. Trener Śląska uważa poznański zespół za obecnie najlepszy w Polsce na papierze. Simundza podkreślił, że jego zespół musi być gotowy na trudne starcie od pierwszej minuty. Kibice we Wrocławiu liczą na przełamanie złej passy swojego zespołu.
"Czeka nas bardzo trudny mecz. Od początku musimy być na bardzo wysokim poziomie fizycznie i mentalnie. Czy Lech to w tej chwili najlepszy polski zespół? Uważam, że na papierze tak właśnie jest" - krótko odpowiedział Simundza.