Starcia utytułowanych drużyn
Najbliższa kolejka piłkarskiej ekstraklasy przyniesie dwa niezwykle interesujące spotkania. Zmierzą się w nich kluby, które mają na swoim koncie dwucyfrową liczbę tytułów mistrza Polski. Wszystkie te zespoły znajdują się obecnie w czołówce ligowej tabeli.
W piątek 14-krotny mistrz Polski, Górnik Zabrze, zagra z 15-krotnym mistrzem, Legią Warszawa. Zabrzanie zajmują drugie miejsce z 27 punktami, a Legia jest czwarta z 23 punktami. Zwycięstwo podopiecznych Michala Gasparika pozwoli im w dobrych nastrojach czekać na sobotnie mecze.
Lech Poznań podejmie Wisłę Kraków
W sobotę lider tabeli, Lech Poznań, zmierzy się z 13-krotnym mistrzem Polski, Wisłą Kraków. Poznaniacy mają 28 punktów i jeden mecz zaległy, podczas gdy Wisła zajmuje piąte miejsce z 21 punktami. Oba zespoły będą chciały udowodnić swoją wartość na boisku.
Lech Poznań odpadł niedawno z Pucharu Polski, przegrywając z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg 0:1. Z kolei Wisła Kraków, która wygrała wszystkie mecze u siebie, wciąż czeka na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Na obcych stadionach zanotowała dotąd trzy remisy i trzy porażki.
Brak meczów w niedzielę
W tym roku 1 listopada przypada w niedzielę, dlatego Ekstraklasa SA zdecydowała o nierozgrywaniu meczów w ten dzień. Decyzja ta podyktowana jest szacunkiem dla dnia Wszystkich Świętych oraz względami logistycznymi. Trzy spotkania 13. kolejki odbędą się w poniedziałek.
W poniedziałek zagrają drużyny w Lubinie, Radomiu i Częstochowie. Szczególnie ciekawie zapowiada się mecz Rakowa Częstochowa z trzecią w tabeli Pogonią Szczecin. Raków, mimo ostatniego miejsca w tabeli, awansował do 1/8 finału Pucharu Polski, a Pogoń wygrała pięć ostatnich meczów ligowych.
"To wyjątkowe dla Polaków święto, dzień zadumy, odwiedzania grobów, nierzadko rozrzuconych po całej Polsce. Ten dzień jest przeznaczony pamięci i rodzinie, a nie piłce nożnej. Pamiętajmy też, że do organizacji meczu potrzebne jest zaangażowanie nie tylko piłkarzy, ale wielu osób przygotowujących i zabezpieczających spotkanie, a ludzie powinni mieć możliwość, aby 1 listopada spędzić czas z bliskimi" - powiedział PAP Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
"Poza tym dochodzi zwykła logistyka, służby w miastach mają ręce pełne roboty i dodawanie im zabezpieczenia meczu w tym dniu jest bezsensowne" - dodał.