Szybkie zmiany na stanowiskach
Trenerska karuzela w piłkarskiej ekstraklasie nabrała tempa jeszcze w letniej przerwie. Wówczas nowi szkoleniowcy pojawili się w Pogoni Szczecin, Motorze Lublin, Wiśle Płock i Radomiaku. W Szczecinie posadę objął Oscar Garcia, były trener Ajaksu Amsterdam. Z kolei Mariusz Misiura przejął stery w Motorze, a jego miejsce w Wiśle Płock zajął Adam Majewski. Radomiak zdecydował się na współpracę z Tomaszem Kaczmarkiem.
Sytuacja nabrała jeszcze większego rozpędu w trakcie sezonu. W poniedziałek dowiedzieliśmy się o zmianach w Rakowie Częstochowa i Koronie Kielce. Raków, mimo wygranej z Wieczystą Kraków 2:1, zakończył współpracę z Tomaszem Kaczmarkiem. Został on wykupiony z Radomiaka niespełna półtora miesiąca wcześniej, jednak poprowadził drużynę z Częstochowy jedynie w pięciu spotkaniach (dwa zwycięstwa i trzy porażki). Wkrótce Raków ma zatrudnić czwartego szkoleniowca w tym sezonie, a media donoszą, że może nim być Dawid Szwarga.
Gdzie jeszcze doszło do roszad?
Również Korona Kielce podziękowała za pracę Jackowi Zielińskiemu. 65-latek, będący najstarszym trenerem w ekstraklasie, prowadził zespół od sierpnia 2024 roku. Zmiany nie ominęły też beniaminka z Krakowa. Od końca sierpnia szkoleniowcem Wieczystej jest Chorwat Zeljko Kopić, który zastąpił Kazimierza Moskala. W Widzewie Łódź od 11 września pracuje Mateusz Stolarski (zastąpił Aleksandara Vukovicia). 33-letni szkoleniowiec to najmłodszy trener w stawce, jednak dotychczas nie odniósł on zwycięstwa z nową drużyną.
Na przeciwległym biegunie, jeśli chodzi o czas pracy z drużyną, znajduje się Rafał Górak. Jest on najdłużej pracującym z jednym zespołem trenerem w lidze, prowadząc GKS Katowice od czerwca 2019 roku (pracę zaczynał na niższych szczeblach). Za nim plasuje się Adrian Siemieniec (w Jagiellonii Białystok od 4 kwietnia 2023). Trzecie miejsce zajmuje Niels Frederiksen z Lecha Poznań, zatrudniony przed sezonem 2024/25, który doprowadził swój zespół do dwóch mistrzostw Polski.