Emocjonujące starcie lokalnych rywali
Mecz w Zielonej Górze, oglądany przez blisko 14 000 widzów, od początku dostarczał sporych emocji, z których słyną żużlowe derby. Spotkanie było wyrównane, a o jego wyniku zadecydowały ostatnie wyścigi. Stal przystępowała do rywalizacji z szansami na fazę play-off, podczas gdy Falubaz wiedział już, że czeka go walka w play-down.
Gorzowianie radzili sobie bez swojego lidera Jacka Holdera, stosując za niego zastępstwo zawodnika. Pierwsza seria biegów zakończyła się remisem 12:12, ale w drugiej to goście zaczęli zyskiwać przewagę, wygrywając podwójnie wyścigi piąty i szósty. Wydawało się, że Stal złapała odpowiedni rytm i zacznie budować bezpieczną przewagę.
Falubaz przejmuje inicjatywę i triumfuje
Zielonogórzanie nie zamierzali jednak składać broni. W drugiej części meczu goście ze Stali Gorzów wyraźnie stracili animusz, co bezlitośnie wykorzystali żużlowcy miejscowych. Bieg dziewiąty, wygrany przez Falubaz 5:1, doprowadził do remisu 27:27, a wyścig 11. wysunął gospodarzy na prowadzenie.
Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników widniał remis 39:39, co zapowiadało niezwykle interesującą końcówkę. W 14. wyścigu Falubaz wygrał 4:2, a ostatni bieg, zakończony remisem, przypieczętował ich zwycięstwo 46:44. Były to 108. derby Ziemi Lubuskiej, w których bilans wciąż faworyzuje Stal Gorzów (61 zwycięstw przy 41 Falubazu i 6 remisach).