Ekstraklasa koszykarek: historyczny awans Poznania do finału. Kto powalczy o złoto?

Enea AZS Politechnika Poznań sprawiła wielką sensację w Ekstraklasie koszykarek, pokonując w dramatycznym, piątym meczu półfinałowym KSSSE Enea AJP Gorzów Wlkp. i zapewniając sobie awans do finału. To wydarzenie bez precedensu od 22 lat. Trener zwycięskiej drużyny z Poznania, Wojciech Szawarski, podkreślał, że sukces jego zespołu jest w pełni zasłużony, pomimo braku roli faworyta. Z kim zmierzą się teraz poznanianki w walce o mistrzostwo Polski?

Ekstraklasa koszykarek: h.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Pomarańczowa obręcz kosza z białą siatką wystaje w centralnej części zdjęcia, a przez nią przechodzi pomarańczowa piłka do koszykówki. Piłka, z czarnymi szwami i czarnym logo "Wilson", jest częściowo zanurzona w siatce, która lekko się rozciąga. Nad obręczą, po prawej stronie, widać fragment niebieskiego elementu konstrukcyjnego, prawdopodobnie tablicy. Tło jest ciemne i rozmyte, z niewyraźnymi, jasnymi punktami i smugami światła.

Historyczny awans Enea AZS Poznań

Koszykarki Enea AZS Politechnika Poznań dokonały historycznego osiągnięcia, awansując do finału Ekstraklasy koszykarek po 22 latach przerwy. Po zwycięstwie 80:60 nad KSSSE Enea AJP Gorzów Wlkp. w decydującym, piątym meczu półfinału, zespół zapewnił sobie udział w walce o złoty medal. Trener Wojciech Szawarski wyraził radość z tego sukcesu, podkreślając zasłużony charakter wygranej mimo braku statusu faworyta.

Szkoleniowiec zaznaczył, że poznanianki były lepsze w trzech meczach serii, co udowodniły również w ostatnim starciu. Po tym, jak gorzowianki wyrównały stan rywalizacji w Poznaniu, Szawarski miał nadzieję na rozluźnienie w szeregach przeciwniczek. Podkreślił, że zespół wierzył w zwycięstwo, bazując na wcześniejszej wygranej w Gorzowie i wychodząc na parkiet z dużą energią.

"Jesteśmy w finale, mamy medal. Nie wiem, nie chcę teraz już wybiegać w przeszłość. Cieszymy się dniem dzisiejszym. Wydaje mi się, że nie byliśmy faworytem, to jest oczywiste, ale wygraliśmy zasłużenie. W trzech meczach byliśmy lepsi i dzisiaj pokazaliśmy to. Wielkie gratulacje dla dziewczyn. Wiedzieliśmy, że mamy szansę, po tym jak Gorzów gdzieś uciekł spod noża u nas" - powiedział PAP trener Enei AZS Politechniki Poznań Wojciech Szawarski.

Kto będzie rywalem w finale Ekstraklasy?

W finałowej potyczce o mistrzostwo Polski, Enea AZS Politechnika Poznań zmierzy się z zespołem LOTTO AZS-em UMCS Lublin. Trener Wojciech Szawarski ocenia, że drużyna z Lublina będzie ponownie faworytem. Poznanianki są jednak gotowe do walki, czerpiąc motywację z pozycji "underdoga", co jak twierdzi szkoleniowiec, lubią wykorzystywać.

W tym sezonie Enea AZS Poznań raz pokonała drużynę z Lublina, co dodaje zespołowi pewności siebie przed nadchodzącymi meczami. Dla poznanianek już sam awans do finału jest ogromnym sukcesem, przewyższającym początkowe cele sezonowe, które zakładały jedynie wejście do pierwszej czwórki. Kapitan Jovana Popović podkreśliła znaczenie agresywnej obrony i gry zespołowej.

"My wierzyliśmy, że możemy tu wygrać, bo już raz wygraliśmy i wyszliśmy z taką właśnie energią. W pierwszej połowie zagraliśmy rewelacyjnie w obronie. Emilia Kośla tutaj nas pociągnęła w ataku. Zrobiliśmy przewagę, było nam później dużo łatwiej. Bardzo się cieszymy. Dla nas to jest ogromny sukces, dla całej organizacji, dla naszej drużyny, dla miasta" – ocenił szkoleniowiec zespołu z Poznania.

"Lubimy z tej pozycji właśnie tego underdoga gdzieś tam atakować. Z Lublinem wygraliśmy w tym sezonie jeden mecz, tak naprawdę prawie dwa, więc cóż, jedziemy grać" – podsumował trener Szawarski.

"Na początku sezonu naszym celem było wejście do pierwszej czwórki, więc i tak byliśmy zadowoleni z tego. Jak zaczęłyśmy tę serię półfinałową czułyśmy, że naprawdę możemy i to pokazałyśmy trzy razy. Więc bardzo się cieszę i teraz mamy na pewno medal. To jest naprawdę wielki sukces dla nas. Pokonałyśmy zespół z Gorzowa agresywną obroną. Przede wszystkim agresywną obroną i grą zespołową" – powiedziała PAP kapitan Enei AZS Politechniki Poznań Jovana Popović.

Analiza po meczu: co mówią trenerzy?

Trener KSSSE Enei AJP Gorzów, Dariusz Maciejewski, wysoko ocenił poziom sportowy zwycięskiego zespołu z Poznania. Stwierdził, że Poznań był dla niego jednym z głównych faworytów od początku sezonu, a obecność w pierwszej czwórce ligi polskiej nie jest przypadkowa, lecz efektem zasłużonej gry w rundzie zasadniczej i play-offach. Maciejewski nie czuje się przegranym, choć przyznał, że pełny skład bez problemów dałby większe szanse na złoty medal.

Środkowa Gorzowa, Weronika Telenga, pogratulowała poznaniankom meczu i całej serii, wskazując, że jej zespołowi zabrakło agresywności od samego początku. Zespół z Poznania zdominował pierwszą połowę, budując 23-punktową przewagę. Gorzowiankom pozostała teraz walka o brązowy medal ze Ślęzą Wrocław, do której podchodzą z determinacją.

"Poznań był dla mnie od samego początku jednym z głównych faworytów. W lidze polskiej, kto się znajduje w czwórce, to nie jest przypadkowy zespół. To jest zespół, który naprawdę musiał na to zasłużyć rundą zasadniczą i tak samo play offami. Nie czuję się absolutnie tutaj jakimś przegranym, aczkolwiek nie ukrywam, że patrząc na całą sytuację, nigdy w sporcie nie można być pewnym, ale myślę, że jakbyśmy utrzymali pełny skład bez tych problemów, które nas zniszczyły, mielibyśmy naprawdę duże szanse na złoty medal. A tak, jest sytuacja taka, jaka jest" – powiedział.

"Trzeba pogratulować zespołowi z Poznania tego meczu i całej serii. W dzisiejszym meczu przede wszystkim chyba zabrakło w naszym zespole takiej agresywności od samego początku. To zespół z Poznania rzucił się zarówno do ataku, jak i agresywnej obrony, zdobywając łatwe punkty. Do połowy prowadziły 23 punktami. Ciężko się gra, jeżeli przeciwnik buduje taką przewagę. Nam pozostała walka o brąz (ze Ślęzą Wrocław - PAP). Na pewno nie zwiesimy głów. Trzeba walczyć" – dodała środkowa KSSSE Enei AJP Gorzów Weronika Telenga.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.