Dramat polskiej łyżwiarki w ćwierćfinale. Jej zachowanie po upadku zaskoczyło wszystkich

2026-02-21 8:22

Zimowe Igrzyska w Mediolanie i Cortinie powoli przechodzą do historii. Choć Biało-Czerwoni mają na koncie cztery krążki, dla Gabrieli Topolskiej impreza zakończyła się bolesnym rozczarowaniem. Polska zawodniczka straciła szansę na awans w biegu na 1500 metrów przez upadek, a tuż po nim wywołała spore poruszenie swoim zachowaniem wobec przedstawicieli mediów.

Gabriela Topolska

i

Autor: SE/Paweł Skraba

Pechowy występ i koniec marzeń o medalu

Bilans polskich startów na włoskich lodowiskach wygląda solidnie, głównie dzięki postawie Kacpra Tomasiaka. Cztery zdobyte medale to wynik lepszy niż łączny dorobek z dwóch poprzednich zimowych olimpiad, choć niedosyt pozostaje. Kibice wciąż pamiętają dramatyczną walkę Damiana Żurka, który dwukrotnie ocierał się o podium, kończąc rywalizację na czwartych miejscach. Niestety, do grona pechowców dołączyła Gabriela Topolska. W ćwierćfinałowym biegu na 1500 metrów w short-tracku łyżwiarka prezentowała się znakomicie, ale marzenia o półfinale przekreślił niespodziewany upadek. Emocje po tym zdarzeniu wzięły górę.

Łyżwiarstwo figurowe Mediolan 2026. Polska para sportowa z rekordem – co to oznacza dla finału?

Zaskakujące sceny w strefie wywiadów

Tuż po zakończonym wyścigu 25-latka musiała przejść obok dziennikarzy. Zamiast jednak zatrzymać się przy reporterach, przemknęła obok nich bez słowa, co w realiach olimpijskich jest zachowaniem niezwykle rzadkim. Dziennikarze obecni na miejscu od razu zwrócili uwagę na buzujące w niej emocje. Sytuację dosadnie opisał Robert Błoński z TVP Sport:

"Gabriela Topolska niczym chmura gradowa, ze łzami i błyskawicami w oczach, przemknęła przez strefę wywiadów. Jechała bardzo dobrze ćwierćfinał short-tracku na 1500 m. Upadła i marzenia prysły..."

Głos w sprawie zabrał również wysłannik Radia ZET, Mateusz Ligęza, który nie krył zdziwienia postawą Polki:

"Gabriela Topolska przeszła przez mixed-zonę bez słowa i odmówiła komentarza po ćwierćfinale. Pierwsza taka sytuacja na igrzyskach!"

Choć brak komentarza odebrano jako incydent, środowisko sportowe podchodzi do reakcji Topolskiej ze zrozumieniem. Frustracja zawodniczki była w pełni uzasadniona, zwłaszcza że do momentu wywrócenia się jechała bardzo dobrze. Dla Polki Igrzyska 2026 były pasmem niepowodzeń – wcześniej odpadła w eliminacjach na 500 metrów i zajęła ostatnie miejsce w ćwierćfinale na 1000 metrów. Należy jednak pamiętać, że łyżwiarka ma dopiero 25 lat i z pewnością otrzyma jeszcze szansę na rehabilitację w przyszłości.

Galeria: Jekaterina Kurakowa i Julia Szczecinina - zjawiskowe łyżwiarki

Polski łyżwiarz Władymir Semirunnij murowanym kandydatem do medalu! Będzie dopingowała mnie moja ukochana!