Spis treści
Prezydent na trybunach mimo krytyki. Co z obecnością Donalda Tuska?
W czwartek, 26 marca, o godzinie 20.45 polska kadra rozegra niezwykle ważne spotkanie, otwierające drogę do mistrzostw świata w 2026 roku, które zorganizują wspólnie Stany Zjednoczone, Meksyk oraz Kanada. Zmagania biało-czerwonych na płycie Stadionu Narodowego będzie na żywo obserwował Karol Nawrocki. Głowa państwa do niedawna cieszyła się dużą sympatią środowisk kibicowskich, jednak sytuacja uległa zmianie po zawetowaniu przez niego nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. W miniony weekend sympatycy piłki nożnej otwarcie wyrazili swoje niezadowolenie, wywieszając na stadionach Ekstraklasy liczne transparenty krytykujące decyzję prezydenta. Pomimo tych głośnych protestów na trybunach, Karol Nawrocki nie zrezygnował z planów obejrzenia starcia z Albanią. Sporo wątpliwości narosło z kolei wokół ewentualnego udziału w tym wydarzeniu szefa rządu. Donald Tusk, znany z ogromnego zamiłowania do futbolu, postanowił rozwiać wszelkie spekulacje podczas oficjalnej konferencji prasowej.
Donald Tusk wrócił do Trójmiasta wyraźnie posępny. Sytuację ratowała żona premiera
Donald Tusk ocenia szanse w meczu Polska - Albania
Opinia publiczna od dłuższego czasu zastanawiała się, czy prezes Rady Ministrów wesprze naszą drużynę z wysokości trybun warszawskiego obiektu. Choć polityk z pewnością chciałby osobiście kibicować reprezentacji w takim starciu, na przeszkodzie mogą stanąć jego pilne obowiązki parlamentarne. Podczas spotkania z dziennikarzami szef rządu bezpośrednio odniósł się do swoich planów na ten wyjątkowy wieczór.
"Wiecie, że uważam piłkę nożną za kwestię poważną, więc mam serce pełne obaw, że będziemy w tym czasie głosować w Sejmie"
Takie słowa przekazał przedstawicielom mediów premier Donald Tusk, zaznaczając jednocześnie, aby pod żadnym pozorem nie lekceważyć czwartkowego rywala. Prezes Rady Ministrów w swojej wypowiedzi odniósł się również do przewidywań dotyczących ostatecznego rezultatu sportowego widowiska.
"Wynik? Nie wiem. Wiecie, jak politycy zaczynają prognozować, to jest na odwrót. Będę trzymał kciuki. Przestrzegam przed łatwym optymizmem, przez długie lata wydawało się, że Albania to wymarzony przeciwnik dla każdego. Ci, którzy znają się trochę na piłce, wiedzą, że Albania to jest bardzo wymagający przeciwnik"
Jak dodał podczas wspomnianej konferencji prasowej lider Platformy Obywatelskiej, pomimo naturalnej ostrożności w typowaniu dokładnego wyniku, niezmiennie mocno wierzy w ostateczny sukces polskich piłkarzy na arenie międzynarodowej.
"Bardzo chciałbym zobaczyć naszych na mistrzostwach świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie"
Tym niezwykle optymistycznym akcentem podsumował swoje wystąpienie szef polskiego rządu, wyrażając wsparcie dla całej kadry.