Spis treści
Finał MŚ 2026 nie dla Szymona Marciniaka
Podczas mundialu 2026 Szymon Marciniak był arbitrem głównym zaledwie dwóch spotkań. Obydwa miały miejsce w fazie grupowej turnieju, a były to mecze pomiędzy Argentyną i Algierią oraz Egiptem i Iranem. W późniejszym etapie rozgrywek Polak nie pojawiał się na boiskach w tej roli. Kiedy stało się jasne, że nie poprowadzi żadnego z półfinałów, wielu kibiców liczyło na powtórkę sytuacji sprzed czterech lat i nominację do finału. Tymczasem FIFA zszokowała piłkarski świat, wyznaczając do najważniejszego spotkania Słoweńca Slavko Vincicia. Decyzja ta wzbudziła zdumienie, zwłaszcza że słoweński sędzia ma na swoim koncie słabsze występy, na przykład podczas barażowego starcia Szwecji z Polską o awans na te same mistrzostwa. W związku z tym pojawiły się pytania o przyczyny braku polskiego sędziego w obsadzie. Swoje zdanie na ten temat wyraził Manuel Grafe, niemiecki sędzia z przeszłością na arenie międzynarodowej.
Dlaczego Szymon Marciniak nie będzie sędziował finału mundialu? Niemiec wyjaśnia
Jego stanowisko może wywołać niemałe zamieszanie. Były sędzia nie owijał w bawełnę i wprost sugerował, że za nominacją dla Słoweńca w meczu Hiszpania - Argentyna kryją się rozgrywki polityczne wewnątrz FIFA.
To ze strony FIFA znak pokoju dla UEFA. Sprytny ruch szachowy Infantino / Colliny, bo nominowanie Słoweńca Vincicia do finału to prezent dla słoweńskiego prezydenta UEFA, Ceferina
– ocenił Manuel Grafe w swoim wpisie opublikowanym w serwisie X.
W ten sposób próbuje się uspokoić fale i liczy na mniejszy opór z Europy w kwestii reelekcji (dla Gianniego Infantino - red.) - ewentualnie zapobiec takiemu kontrkandydatowi, bo obsadzenie finału to zawsze polityka!
– dodał niemiecki ekspert. Z innej strony pojawiają się głosy, według których Szymon Marciniak zapłacił za kontrowersyjną decyzję podjętą w meczu Argentyna - Algieria. Chodzi o sytuację z udziałem Leo Messiego, który dopuścił się ostrego faulu, a polski arbiter nie zdecydował się ukarać argentyńskiego kapitana nawet żółtą kartką.