Dawid Kubacki przedwcześnie kończy weekend w Wiśle. "Przesadziłem"

2025-12-07 14:14

Dawid Kubacki przedwcześnie zakończył zmagania w Wiśle. W kalifikacjach do niedzielnego konkursu Polak zajął 58. miejsce i nie zakwalifikował się do zawodów. Co powiedział tuż po swoim skoku?

Dawid Kubacki

i

Autor: ALEX MARCINOWSKI / SUPER EXPRESS Dawid Kubacki

Dawid Kubacki odpada w kwalifikacjach w Wiśle

Dawid Kubacki przedwcześnie zakończył zmagania w Wiśle. Odpadł już na etapie kwalifikacji, po słabym skoku na 108,5 metra, zajął 58 miejsce. 

Tak jak wczoraj rozmawialiśmy, te skoki w pierwszej i w drugiej serii były spóźnione. To było moje zadanie na dzisiaj, żeby zacząć wcześniej. No i przesadziłem. To był skok, który był po prostu dużo za wcześnie zaczęty. Przez to nie było już w tej końcówce pchania i w ogóle energii. Narty za progiem wisiały - mówi Kubacki. 

Jak dodaje, rozmawiał z trenerem i jego przypuszczenia co do błędu się potwierdziły. 

Łącząc to z tymi warunkami, jakie tu mamy i z belką, która była, no to nie dałem sobie szans odlecieć. Niestety, ten błąd był zbyt duży - słyszymy. 

Dawid zaznacza jednak, że widzi pewne pozytywy po tym weekendzie. 

Ten postęp był i te skoki zaczynały lepiej wyglądać. Wydawało mi się, że poprawa timingu to jest coś, co powinno mi łatwo przyjść. No, a przyszło mi to dzisiaj za łatwo - dodaje Kubacki. 

Czy nasz skoczek widzi się w składzie na kolejne zawody? Już za tydzień Klingenthal. 

Rano bym powiedział, że jak najbardziej, bo po tych wczorajszych skokach wiem, że gdyby to było trafione, to by naprawdę fajnie wyszło. 

Może dobrą opcją byłby spokojny trening?

Patrząc na to, co się dzieje ogólnie z moimi skokami, no to na pewno kilka dodatkowych skoków by nie zaszkodziło. Tak bym to mógł nazwać, ale też wiem, że potrafię  pracować w trakcie zawodów. Nie chcę teraz tutaj wywodów jakichś robić, bo nie wiem, jakie będą decyzje. Poczekam, zobaczymy - kończy Kubacki. 

skoki na skoczni