Awans Ważnego i deszczowa pogoda
Turniej tenisowy Challenger Enea Poznań Open z pulą nagród 160 tysięcy euro boryka się ze sporymi trudnościami organizacyjnymi. Z powodu obfitych opadów deszczu część niedzielnych spotkań eliminacyjnych musiała zostać przeniesiona na poniedziałek. W kwalifikacjach wzięło udział łącznie pięciu polskich zawodników. Ostatecznie do turnieju głównego awansował jedynie 19-letni Alan Ważny.
Pochodzący z Rzeszowa tenisista zmierzył się w decydującym pojedynku ze swoim rodakiem Karolem Filarem. Alan Ważny wygrał to spotkanie w dwóch setach 6:2, 7:5. Tym samym zapewnił sobie miejsce w głównej drabince poznańskich zawodów. W poniedziałek wieczorem nad stolicą Wielkopolski ponownie przeszła ulewa, która wymusiła przerwanie kolejnych meczów.
Kiedy zostaną wznowione przerwane spotkania?
Deszcz przerwał między innymi spotkanie pierwszej rundy, w którym Maks Kaśnikowski rywalizował z Włochem Lorenzo Giustino. Triumfator zawodów z 2024 roku prowadził w pierwszym secie 4:1. Dokończenie tego obiecującego dla Polaka meczu zaplanowano na wtorkowe przedpołudnie. Wcześniej udało się rozegrać pojedynek, w którym ubiegłoroczny finalista imprezy Czech Dalibor Svrcina, rozstawiony z numerem trzecim, pokonał Chorwata Duje Ajdukovicia 6:3, 6:3.
We wtorek odbędą się pozostałe mecze pierwszej rundy turnieju głównego. Oprócz Ważnego i Kaśnikowskiego na korcie pojawią się dwaj inni reprezentanci Polski, Tomasz Berkieta oraz Daniel Michalski, którzy otrzymali dzikie karty. Berkieta zagra z rozstawionym z numerem siódmym Peruwiańczykiem Gonzalo Bueno, natomiast Michalski zmierzy się z Brazylijczykiem Gustavo Heide, turniejową ósemką. Cała sportowa rywalizacja w Poznaniu potrwa do soboty.