Koniec marzeń o dublecie
Tradycja szczecińskiego turnieju zostanie podtrzymana w kolejnej edycji. Nikt nie wygrywa tenisowego challengera ATP w Szczecinie dwukrotnie. Już po rozegraniu fazy ćwierćfinałowej stało się jasne, że tegoroczna impreza wyłoni zupełnie nowego triumfatora.
Z rywalizacji odpadł ostatni zawodnik, który mógł przełamać tę barierę. Zdenek Kolar, który świętował tu sukces w 2021 roku, musiał pożegnać się z nadziejami na kolejny tytuł w Invest in Szczecin Open. Czeski tenisista nie prezentuje obecnie formy, która pozwoliła mu na zwycięstwo pięć lat temu.
Hiszpańska przeszkoda w ćwierćfinale
W piątkowym pojedynku Kolar musiał uznać wyższość rywala. Czech gładko uległ Hiszpanowi Nicolasowi Izquierdo Sanchezowi, przegrywając w dwóch setach 1:6, 3:6. Tym samym definitywnie przekreślił swoje szanse na historyczny wyczyn na szczecińskich kortach.
To nie jedyna niespodzianka w tej fazie turnieju. Z rywalizacją pożegnał się również Marco Cecchinato, wieloletni uczestnik imprezy mający na koncie dziewięć startów. Włoch, były półfinalista wielkoszlemowego Roland Garros, także zakończył swój udział w tegorocznych zmaganiach.