Polski duet decyduje w FC Porto. Gol Oskara Pietuszewskiego
Końcówka meczu przyniosła ogromne emocje. W 86. minucie Jakub Kiwior idealnie dograł z powietrza w pole karne przeciwników. Oskar Pietuszewski świetnie opanował piłkę. Polak zmylił obrońcę, zrobił sobie miejsce w „szesnastce” i uderzył wprost w okienko bramki. Choć początkowo sędzia odgwizdał spalonego, interwencja VAR rozwiała wątpliwości – gol został uznany. Radość piłkarzy Porto była ogromna, a koledzy z drużyny natychmiast dołączyli do celebracji przy linii bocznej.
Dla młodego Polaka początek sezonu nie był łatwy ze względu na powrót po kontuzji. Swój debiut zaliczył we wrześniu, pojawiając się na chwilę w wygranym 3:1 meczu z Benficą Lizbona. Później zanotował krótkie występy w narodowych barwach przeciwko Rumunii oraz Bośni i Hercegowinie.
Podczas sobotniego spotkania Pietuszewski wszedł z ławki w 79. minucie. Z kolei Jakub Kiwior i Jan Bednarek przebywali na murawie od pierwszego do ostatniego gwizdka.
Spotkanie rozpoczęło się lepiej dla gospodarzy. Gabor Szalai trafił do siatki w 16. minucie. Wyrównał jednak Victor Froholdt, strzelając gola w końcówce pierwszej części gry (42. minuta).
Po ośmiu seriach gier FC Porto może pochwalić się kompletem zwycięstw i imponującym bilansem bramkowym (20-4). Na drugiej pozycji plasuje się Sporting Lizbona, tracąc do lidera sześć oczek. Benfica, z 16 punktami na koncie, rozegra swój mecz w niedzielę, podejmując Victorię Guimaraes.