Bohaterka meczu z Belgią ratuje baraże. O wszystkim zadecydowały karne

Kinga Seweryn została bohaterką piłkarskiej reprezentacji Polski kobiet. W meczu z Belgią obroniła dwa rzuty karne, czym walnie przyczyniła się do awansu biało-czerwonych do 2. rundy baraży o mistrzostwa świata w Brazylii.

Bramkarka Kinga Seweryn broni rzut karny w meczu z Belgią. O sukcesie Polek przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Bramkarka podczas efektownej interwencji w powietrzu łapie piłkę na tle trybun stadionu.

Dramatyczny bój z Belgią

Polki po dogrywce pokonały w Gdańsku reprezentację Belgii 3:2 w rewanżowym spotkaniu 1. rundy baraży. W pierwszym meczu na wyjeździe biało-czerwone uległy rywalkom 0:1, dlatego o awansie musiały zadecydować rzuty karne, w których Polki okazały się lepsze, wygrywając 4-3.

W serii jedenastek kluczową rolę odegrała 21-letnia Kinga Seweryn. Młoda bramkarka zastąpiła między słupkami kontuzjowaną Kingę Szemik i popisała się obroną dwóch strzałów, stając się tym samym bohaterką spotkania i całej polskiej ekipy.

"Cieszę się, że pomogłam drużynie. Grałyśmy z zaangażowaniem do ostatniego gwizdka. Cały czas atakowałyśmy bramkę. Bez strzelonych goli nie da się niczego osiągnąć. Jestem bardzo dumna z tego zespołu. Mamy wielki potencjał" - powiedziała Seweryn na antenie TVP Sport.

Klucz do sukcesu był w głowie?

Jak przyznała zawodniczka, przed rzutami karnymi była niezwykle zestresowana. Co ciekawe, na butelce z wodą miała zapisaną ściągawkę z informacjami o tym, jak uderzają poszczególne Belgijki, jednak nie była w stanie z niej skorzystać z powodu ogromnych emocji i stresu.

Wyśmienita dyspozycja może sprawić, że Kinga Seweryn na stałe zadomowi się w bramce reprezentacji. Zawodniczka podkreśla, że zawsze chce prezentować się jak najlepiej, a na boisku liczą się przede wszystkim wykonywane zadania, a nie numer na koszulce, choć przyznała, że grając z 22 jest szczęśliwa i chętnie przy nim zostanie.

"Byłam tak zestresowana, że nie wiedziałam, na który numer mam patrzeć. Zapomniałam, jak się czyta. Nie wiem, czym się kierowałam, ale najważniejsze, że wybroniłam rzuty karne" - oświadczyła.

Z kim Polki zagrają o awans?

W drugiej, decydującej fazie baraży o mistrzostwa świata w Brazylii reprezentacja Polski niemal na pewno spotka się z Irlandią. Zespół ten w pierwszym spotkaniu rozgromił Kazachstan aż 8:0, co czyni rewanż formalnością. Polska bramkarka zapowiedziała, że drużyna solidnie przygotuje się do tego starcia.

Mecz z Irlandią będzie decydującym sprawdzianem dla zespołu. Na ten moment biało-czerwone skupiają się jednak na radości ze zwycięstwa nad Belgijkami, co po trudnym dwumeczu jest w pełni zasłużone.

"Na pewno się bardzo dobrze przygotujemy do tego meczu. Na Irlandię przyjdzie czas. Teraz cieszmy się chwilą" - zakończyła Seweryn.

ROLKI