Spis treści
Zwycięstwo Bogdanki LUK Lublin
Bogdanka LUK Lublin powtórzyła swój sukces sprzed roku. W ubiegłej edycji rozgrywek w Katowicach drużyna z Lublina pokonała Jastrzębski Węgiel 3:1. W tym roku rywalem był Aluron CMC Warta Zawiercie, a spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 (34:32, 25:20, 25:18).
Mecz przyciągnął na trybuny częstochowskiej DMD Areny około 6000 kibiców. To niemal komplet publiczności i liczba dwukrotnie większa niż na rozegranym dzień wcześniej meczu o Superpuchar siatkarek pomiędzy PGE Budowlani Łódź a Developresem Rzeszów.
Długi i wyrównany pierwszy set
Najbardziej emocjonująca była pierwsza partia, która trwała ponad 42 minuty. Zakończyła się dopiero przy dziesiątej piłce setowej. Aluron CMC Warta Zawiercie miał aż osiem szans na zakończenie seta, podczas gdy Bogdanka LUK Lublin tylko dwie.
Wyrównana gra toczyła się do stanu 8:8, po czym lublinianie uzyskali trzypunktową przewagę. Zawiercianie szybko odrobili straty, wysuwając się na prowadzenie m.in. 22:19. Ostatecznie, w zaciętej końcówce, błędy rywali w zagrywce i ataku zadecydowały o zwycięstwie Bogdanki 34:32.
Dominacja Lublina w kolejnych partiach
Drugi set rozpoczął się od prowadzenia ekipy z Lublina 3:0, którego podopieczni Michała Winiarskiego nie zdołali zniwelować. W zespole Bogdanki świetnie spisywali się Wilfredo Leon, Mateusz Malinowski oraz Japończyk Ran Takahashi.
Trzecia odsłona początkowo przyniosła remis 7:7, jednak po przerwie wziętej przez trenera Stephane'a Antigę, Bogdanka LUK Lublin zdobyła sześć punktów z rzędu. Przewaga lubelskiej drużyny była już niepodważalna do samego końca, a mecz zakończył się wynikiem 25:18.
Nagrody i wyróżnienia
Superpuchar został wręczony zwycięzcom przez prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastiana Świderskiego oraz zastępcę prezydenta Częstochowy Zdzisława Wolskiego. Tytuł MVP spotkania otrzymał rozgrywający i kapitan Bogdanki LUK Lublin, Marcin Komenda.
W składzie zwycięskiej drużyny wystąpili m.in.: Marcin Komenda, Ran Takahashi, Mousse Gueye, Mateusz Malinowski, Wilfredo Leon oraz Aleks Grozdanow.