Billie Jean King Cup: debel Kubka/Chwalińska blisko sensacji. Czego zabrakło do awansu Polek?

W ramach kwalifikacji do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, polski duet Maja Chwalińska i Martyna Kubka stoczył zacięty bój z ukraińskimi bliźniaczkami Ljudmiłą i Nadiją Kiczenok. Mimo heroicznej walki i wyniku 5:7, 7:6 (7-4), 3:6, Polki przegrały decydujący mecz deblowy, co zapewniło Ukrainkom awans. Martyna Kubka po spotkaniu nie kryła rozczarowania, podkreślając, jak blisko były zwycięstwa w tym kluczowym pojedynku Billie Jean King Cup.

Billie Jean King Cup: deb.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Kort tenisowy z czerwoną mączki jest głównym elementem, z białą linią przebiegającą przez środek kadru. Po lewej stronie, na pierwszym planie, leży czarno-zielona rakieta tenisowa z jasnożółtymi naciągami. Tuż za białą linią widoczna jest jaskrawożółta piłka tenisowa, a wokół niej unosi się chmura brązowych cząsteczek ziemi, co sugeruje odbicie. W tle, za siatką tenisową, znajduje się niewyraźna postać tenisisty i fragment zielonej ściany z napisem.

Analiza decydującego meczu deblowego

Polski duet, w składzie Maja Chwalińska i Martyna Kubka, zmierzył się z ukraińskimi siostrami Ljudmiłą i Nadiją Kiczenok w kluczowym meczu deblowym Billie Jean King Cup. Po zaciętej walce, trwającej ponad trzy godziny, Polki uległy wynikiem 5:7, 7:6 (7-4), 3:6. Martyna Kubka podkreślała po spotkaniu, że szczęścia zabrakło zwłaszcza w pierwszym secie, gdzie miały kilka piłek setowych, które później okazały się kluczowe dla całego spotkania.

Kubka, która zastąpiła w deblu Katarzynę Kawę, ujawniła, że o wspólnym występie z Chwalińską dowiedziały się w piątek wieczorem, po meczach singlowych. Trening poprzedzający mecz pokazał dobrą współpracę, co mogło wpłynąć na decyzję kapitana. Kluczowym momentem okazał się siódmy gem trzeciego seta, wygrany przez Ukrainki, które w końcówce spotkania zaprezentowały lepszą taktykę i pomysł na grę.

"Jestem rozczarowana. Zagrałyśmy świetny tenis. Byłyśmy bardzo blisko wygranej" - oceniła Martyna Kubka.

Jak wyglądał występ Polek w kwalifikacjach?

Polki, po dwóch wcześniejszych porażkach w singlach, pilnie potrzebowały zwycięstwa w deblu, aby przedłużyć swoje szanse na awans do turnieju finałowego Billie Jean King Cup. Sobotnie mecze singlowe zakończyły się przegranymi: Magda Linette uległa Marcie Kostiuk 4:6, 0:6, natomiast Katarzyna Kawa przegrała z Eliną Switoliną 2:6, 1:6. Ukrainki zdobyły decydujący, trzeci punkt, zapewniając sobie prowadzenie w całym spotkaniu 3:0 i tym samym awans.

Spotkanie w Gliwicach było stawką awansu do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, który odbędzie się w chińskim Shenzhen w dniach 21-27 września. Mecz został rozegrany w Polsce dzięki porozumieniu z Ukraińcami, pierwotnie planowanymi jako gospodarze. Polska drużyna grała w elicie trzykrotnie w pięciu poprzednich edycjach, a od 2025 roku do finałów będzie kwalifikować się tylko osiem drużyn, zamiast dwunastu, co dodatkowo podnosi stawkę przyszłych kwalifikacji.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.