Biegi narciarskie 50 km na Igrzyskach. Polski sukces Rucki-Michałek, ale czego zabrakło do medalu?

Eliza Rucka-Michałek podczas biegu narciarskiego na 50 km na Igrzyskach Olimpijskich w Tesero zaprezentowała fantastyczną formę, finiszując na ósmym miejscu. Jej występ budził nadzieje na historyczny medal, szczególnie w decydującej fazie rywalizacji, kiedy to polska zawodniczka walczyła o podium. Poznaj szczegóły zaciętej walki o medale i fenomenalny pościg Polki, który zapewnił jej jeden z najlepszych wyników w karierze. Co zadecydowało o końcowym rezultacie?

Biegi narciarskie 50 km n.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Osoba w czarnych butach narciarskich i ciemnoszarych spodniach porusza się na nartach biegowych po zaśnieżonym torze. Wokół butów i nart unosi się drobny śnieżny pył, co sugeruje ruch. Narty są czarno-limonkowe, a osoba trzyma czarno-czerwone kije narciarskie z pomarańczowymi talerzykami. Tor na śniegu jest wyraźnie wyżłobiony, z równoległymi śladami na całej szerokości.

Fenomenalny pościg Rucki-Michałek na 50 km

Eliza Rucka-Michałek w niedzielnym biegu narciarskim na 50 km w Tesero zaprezentowała znakomitą taktykę i niezwykłą wytrzymałość. Rozpoczynając rywalizację z 26. miejsca, systematycznie odrabiała straty do rywalek, które walczyły o brązowy medal. Jej konsekwentna postawa pozwoliła jej zbliżyć się do czołówki na długim i wymagającym dystansie. To był klucz do jej sukcesu w późniejszych fazach biegu.

Niezwykle interesujące było zwłaszcza ostatnie pięć kilometrów trasy, kiedy Polka wyraźnie przyspieszyła i zaczęła doganiać grupę pościgową. Na niecałe cztery kilometry przed metą całkowicie odrobiła dystans do czołówki i zdołała wyprzedzić nawet doświadczoną Amerykankę Jessicę Diggins. Jej wysiłek na tym etapie biegu był imponujący, co zwiastowało wysoką pozycję na mecie. Rywalizacja stała się wtedy jeszcze bardziej zacięta.

Jakie miejsce zajęła Eliza Rucka-Michałek?

Ostatecznie, na ostatnim kilometrze trasy, Rucka-Michałek odpadła z rywalizacji o brązowy medal olimpijski, co było sporym rozczarowaniem dla polskich kibiców. Mimo to, uzyskała jeden z najlepszych wyników w swojej karierze, przekraczając metę na ósmym miejscu. Jej strata do zwyciężczyni wyniosła 7 minut i 19,4 sekundy, co jest imponującym rezultatem na tak długim dystansie i świadczy o jej klasie. Ten rezultat uplasował ją w ścisłej czołówce.

Od samego początku rywalizacji złoty medal dla Szwedki Ebby Andersson był niezagrożony. Szwedzka zawodniczka szybko zbudowała znaczną przewagę nad resztą stawki i większość trasy pokonała samotnie, kontrolując sytuację od startu do mety. Jej dominacja była widoczna przez cały bieg, co pozwoliło jej na pewne i zasłużone zwycięstwo w Tesero. Była bezkonkurencyjna na tym dystansie.

Sukcesy Andersson i bieg Weng po srebro

Ebba Andersson ukończyła bieg na 50 km w czasie 2:16.28,2, zdobywając tym samym swój pierwszy złoty medal olimpijski w karierze. Jest to jej czwarty medal na Igrzyskach w Tesero, po wcześniejszych srebrach w biegu na 10 km, łączonym 10+10 km oraz w sztafecie kobiet. W swoim dorobku ma także srebro z Pjongczangu i brąz z Pekinu w sztafecie, co podkreśla jej długoletnią obecność w czołówce. Złoto było brakującym elementem w jej kolekcji.

W większości samotny bieg po srebrny medal olimpijski wykonała Norweżka Heidi Weng, utrzymując stałe tempo. Wicemistrzyni świata na tym dystansie z 2025 roku dotarła do mety ze stratą 2 minut i 15,3 sekundy do Andersson, co stanowiło bezpieczną przewagę nad resztą stawki. Do zdobytego wcześniej złota w sztafecie dołożyła swoje pierwsze olimpijskie srebro w karierze, co jest ważnym osiągnięciem. Posiada również brąz z biegu łączonego z Soczi oraz z tegorocznych Igrzysk w Tesero, potwierdzając swoją wszechstronność.

Emocjonująca walka o brązowy medal na mecie

Ostatecznie, walka o brązowy medal toczyła się do samego końca, dostarczając kibicom wielu emocji i niepewności. Znakomity finisz zanotowała Szwajcarka Nadja Kaelin, która zdołała wywalczyć trzecie miejsce na podium. Jej strata do złotej medalistki Ebby Andersson wyniosła 6 minut i 41,5 sekundy, co świadczy o niezwykle zaciętej rywalizacji do ostatnich metrów. Jej determinacja przyniosła jej upragniony krążek.

Rywalizacja kobiet na dystansie 50 km była ostatnią konkurencją w biegach narciarskich podczas Igrzysk Mediolan-Cortina. Tym samym zakończyły się zmagania w tej dyscyplinie, dostarczając wielu niezapomnianych wrażeń. A ceremonia zamknięcia imprezy odbyła się w niedzielny wieczór w Weronie, symbolicznie kończąc sportowe święto. Był to godny finał olimpijskich zawodów biegowych.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.