Belgowie upokorzyli Amerykanów na mundialu. Piłkarze bezlitośnie wyśmiali Donalda Trumpa!

Spotkanie Stanów Zjednoczonych z Belgią podczas mistrzostw świata wywołało ogromne emocje. Wszystko za sprawą Donalda Trumpa, który naciskał przed meczem na FIFA w sprawie anulowania kary dla amerykańskiego zawodnika. Światowa federacja uległa, ale ostatecznie europejska drużyna rozgromiła gospodarzy 4:1. Po zdobyciu ostatniej bramki Romelu Lukaku wraz z kolegami wymownie wyśmiali prezydenta USA, co natychmiast obiegło internet.

Romelu Lukaku przykłada dłonie do uszu w geście triumfu. O kulisach meczu USA - Belgia przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: EPA/ PAP

Donald Trump wywierał naciski na FIFA. Mecz USA - Belgia i skandal

  • Starcie Stanów Zjednoczonych i Belgii w ramach 1/8 finału mundialu wzbudziło ogromne emocje z powodu politycznych nacisków.
  • Donald Trump wymusił na FIFA anulowanie czerwonej kartki dla Folarina Baloguna, którą ten otrzymał w poprzedniej rundzie turnieju.
  • Na murawie europejska ekipa udowodniła swoją wyższość, triumfując 4:1 i otwarcie naśmiewając się z amerykańskiego przywódcy.

Kontrowersyjne rozstrzygnięcia przed starciem pucharowym wywołały burzę w piłkarskim środowisku. FIFA niespodziewanie cofnęła karę zawieszenia dla Folarina Baloguna, który został odesłany do szatni w pojedynku 1/16 finału przeciwko Bośni i Hercegowinie (2:0). Donald Trump publicznie pochwalił się, że to jego bezpośrednia interwencja doprowadziła do zmiany decyzji i do osiągnięcia celu wystarczył tylko jeden telefon. Sytuacja ta mocno oburzyła zarówno przedstawicieli UEFA, jak i obóz rywali. Ostatecznie polityczne zabiegi na niewiele się zdały, ponieważ na murawie goście zdeklasowali rywali aż 4:1, a przywrócony do składu gracz nie odegrał znaczącej roli na boisku.

Tomasz Hajto nie wytrzymał po filmie Książula z Hotelu Gołębiewski. Ostre słowa byłego piłkarza

Reprezentacja z Europy bezlitośnie rozprawiła się z gospodarzami turnieju. Wynik zmieniał się bardzo dynamicznie – goście prowadzili 1:0, a tuż po wyrównaniu błyskawicznie odzyskali prowadzenie. Już po niespełna godzinie gry tablica świetlna wskazywała rezultat 3:1. Dzieła zniszczenia w doliczonym czasie dopełnił wprowadzony z ławki rezerwowych Romelu Lukaku. To właśnie po jego uderzeniu z graczy zeszło ciśnienie i zdecydowali się na wymowną celebrację. Zawodnicy z premedytacją odtworzyli słynny taniec Trumpa do utworu YMCA, który jest nieodłącznym elementem wystąpień amerykańskiej głowy państwa.

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Stolice państw, które grają na mundialu. Medal za 15 punktów
Pytanie 1 z 20
Na początek łatwizna. Jakie miasto jest stolicą USA?

"Dość okrutny troll, zwłaszcza na amerykańskiej ziemi i po tym, jak Trump walczył, by FIFA zbadała tę kontrowersyjną czerwoną kartkę zawieszenia dla Baloguna. Brawo"

Takie zachowanie błyskawicznie skomentował dziennikarz Jon Root, publikując wymowny wpis. Jego słowa idealnie oddają nastroje panujące wśród internautów, którzy podzielili się na dwa skrajne obozy. Część kibiców z entuzjazmem przyjęła odpowiedź na polityczne naciski, uznając ją za zasłużoną ripostę. Inni z kolei stanowczo potępili ten incydent, zarzucając sportowcom całkowity brak poszanowania.

A jak wy oceniacie to nietypowe zachowanie na piłkarskich salonach? Poniżej można zobaczyć nagranie z tej niecodziennej radości europejskich zawodników.

AFERA NA MUNDIALU: ODWOŁALI KARTKĘ NA ŻĄDANIE TRUMPA!