Punktem zapalnym wirtualnej awantury okazały się przegrane kwalifikacje do mistrzostw świata. Kiedy w niedzielę wieczorem toczył się mecz Japonia - Holandia, były opiekun drużyny narodowej prowadził batalię ze sfrustrowanymi fanami w internecie. Użytkownik posługujący się pseudonimem Mr. Żaba udostępnił fotografię, na której znajdował się Michał Probierz oraz szef polskiej federacji piłkarskiej, Cezary Kulesza. Internauta wprost obarczył obu panów winą za to, że Biało-Czerwoni ostatecznie nie wywalczyli przepustki na mundial. Warto pamiętać, że to właśnie Probierz rozpoczął kwalifikacje, natomiast zmagania te kończył już Jan Urban, z którym nasza kadra narodowa uległa Szwedom w decydującym starciu barażowym. Zirytowany trener nie przeszedł obok tego wpisu obojętnie.
– Może jeszcze zła pogoda to moja wina! Może okulary podesłać – napisał Michał Probierz.
To jednak wcale nie zakończyło wyjątkowo ostrej polemiki na platformie. Twórca początkowego posta postanowił bowiem kontynuować rozpoczęty wątek, stanowczo pisząc do szkoleniowca: „Trzeba było nie rezygnować i awansować”. Riposta byłego dowódcy polskiej ławki trenerskiej pojawiła się w przestrzeni publicznej wręcz błyskawicznie.
– I tak by było, ale takie anonimy jak ty chciały krwi – odpowiedział.
Michał Probierz wdaje się w dyskusję. Padły mocne słowa na portalu X
Chwilę później do tej niezwykle burzliwej konwersacji dołączył też kolejny komentujący, posługujący się nickiem SpeedyDawid, który wprost napisał: „Weź nie przypominaj… tak zmarnować czas na takiego ogórka to głowa mała. No ale musieliśmy odhaczyć polskiego Guardiole w naszym narodowym bingo”. Złośliwe słowa natychmiast spotkały się z gwałtowną reakcją bardzo zdenerwowanego szkoleniowca.
Tym razem również wyraźnie zabrakło jakiejkolwiek chłodnej kalkulacji ze strony byłego selekcjonera naszej drużyny.
– Ogórkiem to ty jesteś anonimie bez jaj – odpisał były selekcjoner.
Całość tej niecodziennej, internetowej przepychanki wciąż można swobodnie prześledzić w przestrzeni mediów społecznościowych, a zacytowane przez nas fragmenty to zaledwie niewielki wycinek znacznie obszerniejszej kłótni. W ramach dłuższego przypomnienia warto dodać, że Michał Probierz zasiadał za sterami reprezentacji Polski przez dłuższy czas, począwszy od września 2023 roku aż do czerwca 2025 roku. Przez ten burzliwy okres dowodził drużyną narodową w dwudziestu jeden oficjalnych starciach, notując na swoim koncie dziesięć wygranych, cztery podziały punktów oraz siedem bolesnych porażek.
Wspomniana wymiana ostrych zdań toczyła się rzecz jasna w otwartej, bezpłatnej przestrzeni serwisu X. Sam zainteresowany, czyli były trener naszej kadry narodowej, wybrał jednak dość oryginalny sposób na zresetowanie głowy i już wczesnym poniedziałkowym porankiem całkowicie odreagowywał te wszystkie wirtualne stresy i kłótnie podczas bardzo spokojnej partyjki golfa.