Spis treści
Maja Chwalińska w świetnej dyspozycji, kontuzja Igi Świątek i tajemnicze nagranie
Pojedynek Igi Świątek z Mają Chwalińską rozpoczął się niezwykle obiecująco i przez dłuższy czas był zacięty. Raszynianka miała już pierwszego prawie seta w kieszeni, prowadząc 5:3 i dysponując piłką setową. Niestety, nie zdołała domknąć partii, a inicjatywę przejęła Chwalińska, wygrywając ostatecznie pierwszą odsłonę meczu. Dla byłej liderki rankingu WTA znacznie gorsze okazały się problemy zdrowotne, a dokładnie ból uda. Zanim rozpoczął się ostatni gem, Świątek położyła się na ręczniku i poprosiła o pomoc fizjoterapeutki. Na korcie pojawiły się łzy, jednak Polka postanowiła kontynuować grę. W drugim secie Maja Chwalińska całkowicie zdominowała osłabioną rywalkę, zwyciężając 6:1. Po zakończeniu spotkania rozgorzała burzliwa debata, czy decyzja Świątek o powrocie na kort była słuszna. Szerokim echem odbiło się nagranie, na którym widać rozmowę tenisistki z trenerem przygotowania fizycznego, Maciejem Ryszczukiem.
Maja Chwalińska pokonuje Igę Świątek w Wuhan. Zmiany w rankingu WTA
Ostra reakcja trenera po meczu Iga Świątek - Maja Chwalińska
Na opublikowanym filmie słychać, jak Maciej Ryszczuk przekazuje zawodniczce, że może przyjąć jeszcze dwie tabletki paracetamolu – najpewniej zgodnie z zaleceniem lekarza zespołu, Mateusza Dawidziuka. Szkoleniowiec jednak kategorycznie zaznaczył, że jeśli Iga Świątek czuje się wyczerpana, powinna przerwać spotkanie, dodając, że szkoda zdrowia i jest czas na regenerację. Niedługo po tym Ryszczuk spotkał się z krytyką ze strony jednej z użytkowniczek mediów społecznościowych, która zdawała się sugerować, że trener zalecał tenisistce nadmierny wysiłek. Ta uwaga wywołała ostrą reakcję trenera.
Przestań, proszę, opowiadać głupoty, 3 razy mówiłem, żeby przerwała mecz, bo szkoda zdrowia. Sama podjęła decyzję o dalszej grze, a jak podjęła taką, to wspieram jak mogę
Szkoleniowiec nie krył irytacji w odpowiedzi na słowa internautki, która szybko wycofała się ze swoich oskarżeń i przeprosiła za błędną interpretację sytuacji.
A to przepraszam najmocniej, źle odebrałam tę mimikę między komentarzem komentatorów!
Trener Ryszczuk zakończył wymianę zdań krótkim, acz dosadnym apelem o powstrzymanie się od podobnych ocen.
To proszę o mniej interpretacji tego typu, bo są często krzywdzące