Zdobycie decydującej bramki w tak prestiżowym starciu stanowiło doskonałe podsumowanie wyczerpującego czasu dla polskiego snajpera. Dla kapitana naszej kadry narodowej był to błyskawiczny powrót na zwycięską ścieżkę po bolesnej porażce ze Szwecją w barażach o awans na mundial w 2026 roku. Kiedy na obiekcie Civitas Metropolitano wybrzmiał ostatni gwizdek arbitra, zawodnik mógł z ulgą rozpocząć powrotną podróż do stolicy Katalonii, by ostatecznie celebrować Wielkanoc w towarzystwie najbliższych.
Wykształcenie Cristiano Ronaldo. Został wyrzucony ze szkoły po ataku na nauczyciela
Święta w domu Lewandowskich. Żona piłkarza postawiła na ostry trening
Kiedy po wyczerpującym meczu i nocnej podróży piłkarz oddawał się zasłużonej regeneracji w domowym zaciszu, jego małżonka rozpoczęła świąteczny poranek w zupełnie odmiennym tempie. Zgodnie ze swoimi sportowymi zasadami, nie zrezygnowała z aktywności nawet w tak ważny dzień. Za pośrednictwem mediów społecznościowych trenerka pochwaliła się z rana przebiegnięciem ponad dziesięciu kilometrów, udowadniając, że żelazna dyscyplina pozostaje na szczycie jej priorytetów. Podczas gdy wiele osób zasiadało do uroczystego wielkanocnego śniadania, poranny wysiłek fizyczny Anny Lewandowskiej może stanowić prawdziwą motywację.
Dopiero w godzinach popołudniowych, tuż po piętnastej, słynne małżeństwo udostępniło w sieci wspólną fotografię, przekazując swoim sympatykom na całym świecie okolicznościowe pozdrowienia.
„Wesołych Świąt! Cieszcie się tym dniem i jego wszelkimi dobrymi chwilami”
– przekazali krótko Anna i Robert Lewandowscy. Zakochani zamieścili ten wpis prosto z domowego ogrodu, gdzie wspólnie relaksowali się na świeżym powietrzu w towarzystwie swoich dwóch córek: Klary oraz Laury.