- Polska mistrzyni olimpijska, trenująca w Katarze, znalazła się w rejonie objętym napięciem po ataku USA na Iran.
- Lekkoatletka była bezpośrednim świadkiem głośnych eksplozji w sąsiedztwie amerykańskiej bazy wojskowej.
- W obliczu zamknięcia przestrzeni powietrznej Włodarczyk relacjonuje rozwój wypadków i apeluje o zachowanie spokoju.
- Poznaj szczegóły jej dramatycznych przeżyć i ocenę sytuacji w Dausze.
Katar od lat stanowi stałą bazę treningową dla naszej wielokrotnej mistrzyni Anity Włodarczyk, która ceni sobie tamtejsze warunki pogodowe i infrastrukturę. Tym razem jednak wyjazd do Dohy zbiegł się z eskalacją konfliktu na linii Waszyngton-Teheran. Po militarnym uderzeniu USA na Iran, sytuacja w regionie stała się niezwykle napięta. Sportsmenka zakwaterowana jest zaledwie 40 kilometrów od strategicznej bazy lotniczej Al Udeid Air Base, co sprawiło, że bezpośrednio odczuła skutki działań zbrojnych. Huk eksplozji skłonił ją do zamieszczenia szczegółowej relacji w internecie.
Kochani, dostaje od Was bardzo dużo wiadomości z pytaniem, czy jestem bezpieczna Tak — "jestem bezpieczna“. Jestem od 10 dni w Doha, w Katarze.Wczoraj będąc na treningu na rzutni otrzymaliśmy pierwszy alert o możliwym ataku Iranu (na bazę amerykańską w Katarze) z informacją aby udać się do domów itp nie minęło 20 -30 min i usłyszeliśmy dwa wybuchy więc odrazu wróciliśmy do hotelu. Przez cały dzień było słychać wybuchy, sytuacja nie była normalna, to co się działo na niebie to było straszne, widzicie na filmikach jaki miałam widok z pokoju w hotelu, a jesteśmy tylko 40 km od amerykańskiej bazy Al Udeid Air Base więc to co zostaje przechwycone przez systemy to przeważnie spada na miasto... - opowiada Anita Włodarczyk.
Gwiazda polskiego sportu uspokaja wszystkich sympatyków, zapewniając o swoim bezpieczeństwie i dziękując za liczne wyrazy wsparcia. Sytuacja na miejscu pozostaje jednak dynamiczna i nieprzewidywalna. Włodarczyk informuje o ciągłym monitorowaniu zagrożenia przez polską placówkę dyplomatyczną. W wyniku działań zbrojnych przestrzeń powietrzna nad Katarem została zamknięta, co skutkowało zawracaniem wielu samolotów na lotniska startowe.
Cały czas otrzymujemy alerty, oficjalne komunikaty z mediów oraz na bieżąco informacje z Ambasady RP w Katarze, dbamy o bezpieczeństwo.Od wczorajszego południa przestrzeń powietrzna została zamknięta, mnóstwo samolotów rano krążyło nad Katarem i w ostateczności zawróciły z powrotem na lotnisko... Dziękuję za troskę
p.s Uściski dla Wszystkich Polaków będących w Doha, zachowajmy spokój i bądźmy dobrej myśli że za chwile nastąpi tutaj spokój - apeluje Anita Włodarczyk.
