Anglia w półfinale po starciu w Miami
Spotkanie ćwierćfinałowe rozegrane w Miami przyniosło ogromne emocje dla ponad 64 tysięcy zgromadzonych widzów. Zespół ze Skandynawii skutecznie zaatakował jako pierwszy i objął prowadzenie. W 36. minucie na listę strzelców wpisał się norweski zawodnik Andreas Schjelderup.
Radość drużyny z północy Europy nie trwała jednak długo. Do wyrównania doprowadził Jude Bellingham, który znalazł drogę do siatki w doliczonym czasie pierwszej połowy meczu. Podstawowy czas nie przyniósł ostatecznego rozstrzygnięcia i zakończył się wynikiem 1:1.
Z kim zagrają Brytyjczycy w następnej rundzie?
Losy rywalizacji rozstrzygnęły się na korzyść faworytów dopiero w dodatkowym czasie gry. Bohaterem angielskiej kadry ponownie okazał się Jude Bellingham, strzelając gola w 93. minucie. To trafienie ostatecznie zapewniło awans mistrzom globu z 1966 roku.
Głównym arbitrem tego zaciętego spotkania był Francuz Clement Turpin. W trakcie zawodów żółtą kartką ukarany został norweski piłkarz Kristoffer Ajer. W nadchodzącym półfinale Anglia zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku pomiędzy reprezentacją Argentyny a kadrą Szwajcarii.