Spis treści
Zimowe igrzyska a Super Bowl – dylemat amerykańskich sportowców
W niedzielę miliony Amerykanów zasiądą przed telewizorami, aby śledzić finał Super Bowl, w którym New England Patriots zmierzą się z Seattle Seahawks. Jednak dla amerykańskich olimpijczyków, przebywających we Włoszech i przygotowujących się do startów w zimowych igrzyskach, wydarzenie to staje się dylematem. Rozpoczęcie meczu w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu włoskiego oznacza, że niewielu z nich będzie miało szansę obejrzeć transmisję na żywo, stawiając ich przed koniecznością priorytetyzacji odpoczynku.
Wielu sportowców znalazło własne sposoby na symboliczne wsparcie. Srebrny medalista z Pekinu w supergigancie, alpejczyk Ryan Cochran-Siegle, zdeklarował, że będzie mocno kibicował Patriots podczas snu, planując założyć do łóżka koszulkę rozgrywającego Drake’a Maye’a. Pochodzący z Burlington w stanie Vermont Cochran-Siegle startuje dzień po Super Bowl w drużynowej kombinacji, świadomie przedkładając odpoczynek nad kibicowanie, aby zachować optymalną formę. Podobnie curler z Bostonu Korey Dropkin ma zamiar spać w koszulce Patriots i odciąć się od mediów społecznościowych.
"Jeśli wygrają, to postaram się przemycić koszulkę pod kombinezon na zawody" – zapowiedział alpejczyk.
Plany olimpijczyków na finał NFL. Kto obejrzy mecz o mistrzostwo?
Wśród amerykańskich olimpijczyków nie brakuje też drobnych złośliwości, jak w przypadku łyżwiarek szybkich: Corinne Stoddard z Seattle i Julie Letai z Nowej Anglii. Stoddard wyraźnie podkreślała, że Seahawks wygrają i nie ma sensu zarywać nocy na oglądanie meczu, gdyż igrzyska są ważniejsze. Letai odpowiedziała z kolei, proponując koleżance przyjacielski zakład, pewna umiejętności Patriots w wygrywaniu Super Bowl. Tego rodzaju rywalizacja dodaje pikanterii przygotowaniom do igrzysk.
Wyjątek stanowi narciarz dowolny Chris Lillis, złoty medalista z Pekinu, kibic Buffalo Bills, którzy nie dotarli do Super Bowl od 1994 roku. On jako jeden z nielicznych amerykańskich olimpijczyków będzie mógł obejrzeć finał, ponieważ jego start w zawodach przewidziany jest dopiero 17 lutego. Lillis otwarcie deklaruje kibicowanie Seahawks, aby uniemożliwić rywalom jego ulubionej drużyny, Patriots, zdobycie siódmego trofeum, zanim Bills osiągną ten sukces, co podkreśla głębokie sportowe resentymenty.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.