Samochody Buddy wróciły na posesję Youtubera. Czy to znak, że zostanie uniewinniony?

Samochody Buddy zostały zabezpieczone przez Centralne Biuro Śledcze Policji niedługo po tym, gdy Kamil L. trafił do aresztu. Stanowiły dowód w sprawie związanej z podejrzeniem prania brudnych pieniędzy, czy też oskarżenia o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Youtuber przed świętami Bożego Narodzenia opuścił areszt po opłaceniu kaucji, a teraz powoli wraca do internetu! Całościowo wraca do dawnego życia? Poznajcie szczegóły już teraz.

Samochody Buddy od zawsze robiły furorę i przyciągały wzrok. Youtuber chwalił się w mediach społecznościowych Audi RS6, BMW M3 Touring, Toyotą Suprą, Nissanem S13 The Nuke, czy chociażby drogim Lamborghini Huracanem STO. W połowie stycznia 2025 pokazał, że odbiera z policyjnego parkingu swojego ukochanego Rolls Royce'a Cullinama Mansory V12 i zapowiedział, że to dopiero rozgrzewka. Później zobaczyć mogliśmy zdjęcie stojącego przed posesją Bugatti Veyrona 1001, którego wartość może wynosić nawet 10 milionów złotych. Teraz natomiast głośno jest o filmiku, który Youtuber opublikował na swoim instagramowym profilu. Wynika z niego, że Kamil L. odzyskał prawie wszystkie sportowe i luksusowe pojazdy. 

Dlaczego Budda odzyskał samochody? Zostanie uniewinniony? Mamy KOMENTARZ prokuratury! [TYLKO U NAS]

GENERACJA Z REAGUJE NA HITY LAT 2000 | ESKA REAKCJE

Samochody Buddy wróciły - o co chodzi?

Sprawa Buddy i jego zatrzymania wciąż nie jest jasna. Sam Youtuber zapewne nie może zabierać głosu, by nie utrudniać śledztwa, jednak wyraźnie pokazuje on, że wraca do dawnego życia. Na filmiku, który w siedemnaście godzin miał blisko 6 milionów wyświetleń widać samochody, z którymi kojarzony był internetowy twórca. Zauważyliśmy jednak, że na lawecie nie wróciły pojazdy, które można było wygrać w październikowej loterii. To chociażby BMW M3 Competition M X Drive, Audi RSQ8, BMW M2 Seria 2 Coupe i Ford Focus RS 2.3. Czy to może oznaczać, że sprawa dotyczy głównie właśnie loterii i pojazdy są przedmiotem trwającej sprawy?

Poprosiliśmy Prokuraturę Krajową o komentarz w sprawie. Gdy tylko dostaniemy odpowiedź od razu Wam ją przekażemy.