Ronnie Ferrari: piosenka ONA BY TAK CHCIAŁA wydana dzięki mamie! [WYWIAD]

2019-09-11 15:18 RW
Ronnie Ferrari: piosenka ONA BY TAK CHCIAŁA powstała przez przypadek?! [WYWIAD]
Autor: ESKA.pl Ronnie Ferrari: piosenka ONA BY TAK CHCIAŁA powstała przez przypadek?! [WYWIAD]

Ona by tak chciała od Ronnie Ferrari, to jeden z największych hitów internetu w 2019 roku. Kawałek pokochali również słuchacze Radia ESKA, o czym dajecie znać głosując chociażby na niego w ramach Podwójnej Gorącej 20. Jak się okazuje, mało brakowało, a utwór w ogóle nie zostałby wydany w takiej odsłonie, jaką znamy. Przekonajcie się sami, skąd pomysł na utwór - w wywiadzie dla ESKA.pl!

Ronnie Ferrari: piosenka ONA BY TAK CHCIAŁA to zdecydowanie jeden z największych hitów internetu 2019 roku. Utwór na YouTube od 21 lipca ma już ponad 47 milionów wyświetleń. Bawią się przy nim ludzie na weselu, w klubach i obowiązkowo na domówkach. Szalony kawałek, w wersji ocenzurowanej, doskonale przyjęli również słuchacze Radia ESKA. Kawałek zadebiutował w Podwójnej Gorącej 20 aż na 2. miejscu! Ronnie Ferrari będąc na fali popularności odwiedził ESKOWE studio. W pierwszym tak wielkim wywiadzie zdradził, skąd pomysł na utwór i jak powstawał. Okazuje się, że spory w tym udział mamy, której od razu spodobał się bit, melodia hitu Ona by tak chciała.

Obejrzyjcie drugą część wywiadu z Ronnie Ferrari! Wkrótce pełna rozmowa na ESKA.pl!

Ronnie Ferrari piosenka Ona by tak chciała - jak powstała?

Jak powstała piosenka Ona by tak chciała? Tekst piosenki, jak zdradził Ronnie Ferrari w rozmowie z Rafałem Wróblewskim z ESKA.pl, powstał w jeden dzień. Początkowo miał być to prześmiewczy utwór, podkreślający niedoskonałości, jakie "raperzy z bramy" pokazują w swoich teledyskach. Sam kawałek powstał w trzy dni, dosłownie - w szafie. Ronnie Ferrari powiedział nam:

Inspiracji takowej nie było, ale razem ze znajomym chcieliśmy zrobić parodię "ciemniejszej strefy" i skontrastować ją w ten sposób, żeby brzmiał jak disco-polo, żeby uwypuklić niedoskonałości, jakie raperzy z bramy pokazują na swoich teledyskach. Chciałem zrobić taką parodię, to był wstępny pomysł. Później pomysł ucichł, po jakiś dwóch miesiącach, bo bit był gotowy, usiadłem i pomyślałem... bit jest fajny! Pokazałem to mamie, a mama: "Hubert musisz to wypuścić". Powiedziała mi wtedy tak: "21 lipca mam rocznicę z Twoim tatą i musisz wydać piosenkę do tego czasu". W jeden dzień napisałem słowa, zmieniłem bit, bez powiązania do czarniejszej strefy internetu. Zajęło mi to dosłownie 3 dni, cały miks, mastering nagrałem w szafie. Także bardzo profesjonalnie.

Najnowsze