Roksana Węgiel uderzyła w polską scenę muzyczną. Takich słów nikt się po niej nie spodziewał!

Roksana Węgiel od ponad sześciu lat robi zawrotną karierę na polskiej scenie muzycznej. Artystka dostąpiła nie lada zaszczytu, występując na opolskiej scenie u boku takich legend jak Alicja Majewska, Natalia Kukulska oraz Kayah, a jej wykonanie utworu "Mam w ramionach świat" Zdzisławy Sośnickiej wbiło widzów w fotele. Jak wyznała nam za kulisami wydarzenia, to właśnie taki repertuar robi na niej największe wrażenie. 19-latka surowo oceniła muzykę pop.

Roksana Węgiel była najmłodszą uczestniczką koncertu poświęconego pamięci Janusza Kondratowicza, który zakończył 61. edycję Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Gwiazda, która zaledwie tydzień temu dała niezapomniane show z utworem "Miasto" w Sopocie, tym razem miała szansę pokazać się z zupełnie innej, bardziej subtelnej strony. Roxie wyszła na scenę ubrana w przepiękną suknię, a jej wykonanie piosenki "Mam w ramionach świat" Zdzisławy Sośnickiej spotkało się nie tylko z aplauzem publiczności i zachwytem pozostałych występujących na scenie gwiazd, ale również słynących raczej z uszczypliwych komentarzy internautów. Za kulisami festiwalu Roksana zdradziła nam, że to właśnie stare utwory mają dla niej największą wartość, a chwilami, oglądając występy swoich kolegów i koleżanek z branży, z trudem powstrzymywała wzruszenie. 

Tegoroczna odsłona festiwalu zapadnie mi najbardziej w pamięci, bo znaleźć się w gronie takich ikon to jest naprawdę wielkie wyróżnienie, ogromnie to doceniam. Nawet słuchając tego koncertu, wzruszyłam się kilkukrotnie, miałam łzy w oczach, ale starałam się to powstrzymać, bo wiedziałam, że zaraz mój występ. Niesamowite emocje - powiedziała.

Gwiazda nie ukrywa też, że nowe utwory nie robią na niej wrażenia.

Roxie Węgiel na festiwalu w Opolu

Roksana Węgiel ostro o scenie pop

Roxie niejednokrotnie podkreślała, że wciąż szuka swojego brzmienia, czego efektem jest jej ostatnia płyta "13+5". Gwiazda przyznała wprost, że znacznie lepiej odnajduje się w repertuarze sprzed lat, a to, co można aktualnie usłyszeć w radiach, nie robi na niej większego wrażenia.

Kocham śpiewać stare piosenki. W nich można się lepiej wykazać wokalnie i to jednak jest inna, prawdziwa muzyka. Teraz mogę zabrzmieć jak starsza pani, ale tak uważam, że obecna muzyka pop jest płytka, nie będę tego ukrywać - podsumowała.

Piosenkarka dodała, że m.in. właśnie z tego powodu nie była przekonana do wydania kawałka "Miasto", który pokrył się platyną.