- Posłanka wskazuje na sygnały, że niektóre osoby mogą wykorzystywać status muzeum, by gromadzić broń bez standardowej weryfikacji.
- Interpelacja podnosi kwestię braku skutecznego nadzoru nad takimi zbiorami i bezpieczeństwem przechowywanej w nich broni palnej.
- Ministerstwo będzie musiało odpowiedzieć, czy dostrzega to ryzyko i jakie kroki zamierza podjąć, by uszczelnić przepisy.
Muzeum jako sposób na obejście przepisów? Posłanka opisuje niepokojący mechanizm
W interpelacji skierowanej do szefa MSWiA posłanka Kinga Gajewska zwraca uwagę na problem, który może stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Zdaniem posłanki, istnieją sygnały, że niektóre osoby, które nie spełniają wymogów do uzyskania pozwolenia na broń lub chcą uniknąć procedury administracyjnej, zakładają prywatne muzea lub tzw. muzea w organizacji. Dzięki temu mogą legalnie gromadzić broń palną w ramach zbiorów muzealnych, omijając standardowe rygory.
Jak wskazuje autorka interpelacji, taka sytuacja rodzi wątpliwości, czy obecne przepisy nie tworzą luki prawnej. W praktyce osoba bez pozwolenia może dysponować sprawną bronią palną tylko dlatego, że formalnie jest ona częścią kolekcji muzealnej. Według posłanki państwo powinno zadbać, aby wyjątki dla działalności muzealnej nie stały się „furtką do posiadania broni przez osoby, które nie dają rękojmi bezpiecznego i odpowiedzialnego obchodzenia się z nią”.
Kto i jak kontroluje broń w prywatnych muzeach? Pytania o realny nadzór
Kluczowym problemem poruszonym w dokumencie jest kwestia nadzoru nad takimi placówkami. Kinga Gajewska pyta ministra, jakie organy są odpowiedzialne za kontrolę prywatnych muzeów gromadzących broń. Chodzi m.in. o weryfikację legalności pochodzenia broni, sposobu jej przechowywania oraz zabezpieczenia przed dostępem osób nieuprawnionych. Istotne jest również, czy kontrole te są prowadzone regularnie i przez jakie służby.
Szczególny niepokój budzi brak weryfikacji osób, które mają faktyczny dostęp do broni w takich zbiorach. W interpelacji pada pytanie, czy podlegają one jakiejkolwiek obowiązkowej weryfikacji psychologicznej, zdrowotnej lub pod kątem karalności. Posłanka zwraca też uwagę na długotrwałe funkcjonowanie „muzeów w organizacji”, które mogą gromadzić broń bez regularnych i wyspecjalizowanych kontroli.
Czy rząd planuje uszczelnić system? Ministerstwo odpowie na serię pytań
W związku z przedstawionymi wątpliwościami, posłanka pyta resort o konkretne plany legislacyjne. W interpelacji pojawiają się propozycje potencjalnych zmian, takie jak stworzenie odrębnej kategorii pozwolenia na broń do celów muzealnych, objęcie prywatnych muzeów bardziej rygorystycznym nadzorem czy wprowadzenie obowiązku specjalnej ewidencji i okresowych kontroli bezpieczeństwa.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zostało również zapytane, czy posiada dane dotyczące skali tego zjawiska oraz czy prowadzi rozmowy z Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego w celu wypracowania wspólnego modelu nadzoru. Posłanka domaga się informacji, czy planowane są zmiany prawne, które uniemożliwią wykorzystywanie działalności muzealnej wyłącznie jako sposobu na obejście przepisów o dostępie do broni palnej.
W interpelacji posłanka Kinga Gajewska domaga się od resortu spraw wewnętrznych szczegółowych informacji, w tym danych na temat liczby prywatnych muzeów gromadzących broń oraz skuteczności obecnych mechanizmów kontrolnych. Pytania dotyczą również tego, czy osoby mające dostęp do broni w takich placówkach przechodzą jakąkolwiek weryfikację, np. pod kątem karalności.