Pożar w Sanoku. Policjanci wyprowadzili dwie osoby z zadymionego mieszkania

W sobotę, 12 września 2026 roku, sanoccy policjanci interweniowali w związku z pożarem w bloku przy ulicy Kolejowej. Funkcjonariusze przeprowadzili ewakuację mieszkańców i pomogli dwóm mężczyznom opuścić zadymiony lokal na drugim piętrze. Obaj poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.

Policja - sygnał świetlny
Autor: Pixabay.com

Interwencja przy ulicy Kolejowej w Sanoku

Zgłoszenie o pożarze w jednym z budynków wielorodzinnych przy ulicy Kolejowej wpłynęło do dyżurnego policji 12 września 2026 roku po godzinie 17:00. Z otrzymanego komunikatu wynikało, że z okna mieszkania na drugim piętrze wydobywa się dym. Jako pierwsi pod wskazany adres dotarli sierż. Konrad Mużył oraz st. post. Aleksandra Wolak. Mundurowi natychmiast weszli do bloku i rozpoczęli informowanie mieszkańców o konieczności opuszczenia budynku.

Policjant wyważył drzwi i odnalazł poszkodowanego

W lokalu, z którego wydobywał się dym, nikt nie reagował na pukanie i nie otwierał drzwi. Sierżant Konrad Mużył podjął decyzję o ich wyważeniu i wszedł do środka, gdzie odnalazł leżącego na podłodze mężczyznę. Funkcjonariusz wyniósł go na klatkę schodową i przekazał pod opiekę policjantce z patrolu. Podczas ewakuacji mężczyzna poinformował, że w mieszkaniu znajduje się jeszcze jedna osoba.

Pomoc strażaków przy wyprowadzaniu drugiej osoby

Policjant ponownie wszedł do mieszkania i odnalazł drugiego mężczyznę w innym pomieszczeniu. Osoba ta nie chciała wyjść na zewnątrz i twierdziła, że zostaje w domu. Ostatecznie w wyprowadzeniu mężczyzny z budynku policjantowi pomogli strażacy. Obaj poszkodowani w wieku 50 i 55 lat trafili pod opiekę ratowników medycznych i zostali przetransportowani do szpitala na obserwację.

Stan trzeźwości mężczyzn i działania służb

Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości obu mężczyzn, którzy przebywali w zadymionym lokalu. Starszy z nich miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu, a młodszy ponad 2,5 promila. Po zakończeniu akcji gaśniczej mieszkańcy bloku powrócili do swoich domów. Obecnie trwa postępowanie, które ma na celu ustalenie dokładnych przyczyn oraz okoliczności tego zdarzenia.

Źródło: Policja.pl

Rolki