Kontrola drogowa na ulicach Kielc
W poniedziałek 31 sierpnia 2026 roku około godziny 10:00 policjanci prowadzili działania kontrolne w rejonie skrzyżowania ulic Sandomierskiej i Radlińskiej. Mundurowi zatrzymali do sprawdzenia kierującego osobowym hyundaiem, aby zweryfikować jego stan trzeźwości. Podczas badania urządzenie wskazało wynik pozytywny, co oznaczało, że mężczyzna znajduje się pod wpływem alkoholu. Wtedy 33-latek gwałtownie ruszył pojazdem i zaczął uciekać w kierunku podkieleckiej miejscowości Cedzyna.
Policyjny pościg za hyundaiem
Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg za oddalającym się samochodem osobowym. Policjanci wydawali uciekającemu kierowcy wyraźne polecenia do zatrzymania, stosując w tym celu sygnały świetlne oraz dźwiękowe. Mężczyzna nie reagował na te komunikaty i kontynuował jazdę, starając się zgubić mundurowych. W trakcie ucieczki kierowca wielokrotnie naruszał przepisy ruchu drogowego i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Zderzenie z radiowozem w Cedzynie
Działania zakończyły się na ulicy Kieleckiej w Cedzynie, gdzie funkcjonariusze zdołali wyprzedzić ścigany pojazd. Policjanci wykorzystali radiowóz do zablokowania drogi, pozostawiając jednocześnie kierującemu odpowiednią ilość miejsca na bezpieczne wyhamowanie. 33-latek nie zamierzał jednak przerwać ucieczki i próbował ominąć policyjny samochód z prawej strony. W trakcie tego manewru uderzył swoim hyundaiem w tylną część radiowozu, a chwilę później został ujęty przez mundurowych.
Brak uprawnień i wysokie stężenie alkoholu
Kolejne testy trzeźwości potwierdziły wcześniejsze przypuszczenia i wykazały ponad 2 promile alkoholu w organizmie mieszkańca Kielc. Funkcjonariusze sprawdzili również mężczyznę pod kątem obecności środków odurzających, jednak w tym przypadku wynik okazał się negatywny. Po zweryfikowaniu danych w systemach policyjnych wyszło na jaw, że 33-latek w ogóle nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. W wyniku zderzenia oraz całego pościgu nikt nie odniósł żadnych obrażeń fizycznych.
Konsekwencje prawne dla 33-latka
Zatrzymany mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu po zakończeniu wszystkich niezbędnych czynności na miejscu zdarzenia. Teraz kielczanin będzie musiał odpowiedzieć przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz spowodowanie kolizji. Zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem za te czyny może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawą pijanego kierowcy zajmie się teraz wymiar sprawiedliwości.
Źródło: Policja.pl