Kapelan Nawrockiego krytykuje Donalda Tuska. „To są Polacy”

2026-01-05 9:52

Ksiądz Jarosław Wąsowicz, wskazany przez Karola Nawrockiego jako kapelan, skrytykował premiera Donalda Tuska za sformułowanie użyte w komunikacie po październikowym meczu Polska–Litwa w Kownie. Duchowny uznał, że nazwanie dzieci z Wilna „polonijnymi” może być odbierane jako umniejszające ich tożsamości.

Kapelan prezydenta krytykuje premiera

i

Autor: Adam Burakowski/ East News
  • Mecz Polska-Litwa w Kownie wywołał spór po wpisie Kancelarii Premiera o "polonijnych dzieciach z Wilna".
  • Ksiądz Wąsowicz podkreśla, że dla Polaków na Wileńszczyźnie określenie "Polonia" jest obraźliwe.
  • Duchowny zaznacza, że są to Polacy, a nie diaspora, żyjący na ziemiach historycznie polskich.

Mecz w Kownie i wpis, który wywołał spór

Październikowe spotkanie reprezentacji Polski z Litwą zakończyło się zwycięstwem Biało-Czerwonych 2:0. Bramki zdobyli Sebastian Szymański i Robert Lewandowski, a drużynę prowadził Jan Urban. Na trybunie honorowej obecny był Donald Tusk, siedzący obok litewskiej premier Ingi Ruginiene.

Po meczu w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że premier zaprosił na stadion dzieci z Wilna, by wspólnie kibicowały reprezentacji Polski. Gest przedstawiano jako skierowany do młodych osób związanych z polską kulturą i językiem poza granicami kraju. Kontrowersje wzbudziło jednak określenie „polonijne dzieci z Wilna” użyte w przekazie Kancelarii Premiera.

„To są Polacy, nie Polonia” – stanowisko księdza Wąsowicza

Do tej sprawy ksiądz Jarosław Wąsowicz odniósł się w rozmowie z Danielem Nawrockim, synem prezydenta, w ramach cyklu „Nawrocki w Polsce”. Duchowny podkreślił, że dla części Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie słowo „Polonia” ma inne znaczenie niż w odniesieniu do emigracji. W jego ocenie osoby te nie są diasporą, lecz Polakami żyjącymi na terenach historycznie związanych z polskością i podtrzymującymi język oraz tradycję. Wąsowicz mówił, że takie nazewnictwo bywa odbierane „jak uderzenie w twarz”.

 Dla ich największą obrazą jest powiedzenie, że są Polonią. Tak, jak zrobił to premier podczas ostatniego meczu. Kancelaria Premiera napisała, że Donald Tusk zaprosił dzieci polonijne z Wilna. To tak, jakbyś ich uderzył w twarz – stwierdził Jarosław Wąsowicz w rozmowie z Danielem Nawrockim

Wypowiedź duchownego ponownie uruchomiła dyskusję o tym, jak państwo powinno komunikować się z Polakami mieszkającymi poza obecnymi granicami kraju – zwłaszcza w kontekście historycznym i tożsamościowym.

Uciekł policjantom na zamarnięty staw