- Donald Trump stwierdził, że USA nigdy nie potrzebowały pomocy NATO, a sojusznicy "nigdy tak naprawdę o nic nie prosili".
- Wypowiedź spotkała się z ostrą krytyką, w tym ze strony polskich polityków i weteranów, którzy podkreślają poświęcenie żołnierzy NATO.
- Gen. Czerwiński nazwał słowa Trumpa "głęboko bolesnymi" dla polskich żołnierzy, którzy służyli ramię w ramię z sojusznikami.
Trump: USA nie potrzebowały pomocy NATO
W czwartek Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO i „nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły” sojuszników. – Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu – dodał amerykański przywódca.
Wypowiedź Trump spotkała się z krytyką polityków i weteranów w Wielkiej Brytanii, odnieśli się do niej również polscy politycy, w tym premier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki.
Gen. Czerwiński: słowa prezydenta Trumpa są głęboko bolesne
Do wypowiedzi prezydenta USA odniósł się też w przesłanym oświadczeniu prezes Federacji Stowarzyszeń Rezerwistów i Weteranów Sił Zbrojnych RP gen. dyw. Piotr Czerwiński. Podkreślił, że „słowa prezydenta Trumpa dotyczące żołnierzy NATO są głęboko bolesne”.
Ostatnie wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, w których sugerował, że wojska NATO "unikały walki" i że "nigdy ich nie potrzebowaliśmy", wywołały ogromne poruszenie wśród polskich żołnierzy oraz szerzej w środowisku wojskowym i społeczeństwie - napisał gen. Czerwiński.
„Dla żołnierzy Wojska Polskiego, którzy ramię w ramię służyli i walczyli u boku sojuszników w misjach w Iraku i Afganistanie, takie słowa są nie tylko krzywdzące, lecz także głęboko raniące. Wielu z nas pełniło służbę w tych operacjach nie z własnej woli, ale na rozkaz Państwa Polskiego, wykonując zadania o najwyższym ryzyku i narażeniu życia. W związku z powyższym oczekujemy jednoznacznego dystansowania się naszych władz od tej wypowiedzi oraz jasnego wyrażenia szacunku dla pamięci i poświęcenia polskich żołnierzy" - oświadczył gen. Czerwiński.
Po zamachach 11 września 2001 r. NATO po raz pierwszy i dotychczas jedyny powołało się na artykuł 5. Traktatu północnoatlantyckiego – mówiący o wspólnej obronie w razie ataku na jednego z sojuszników. Państwa NATO wsparły USA w tzw. wojnie z terroryzmem, w tym w wieloletnich misjach w Afganistanie i Iraku, chociaż formalnie operacje nie były prowadzone na podstawie tego artykułu.
W trwającej blisko 20 lat misji w Afganistanie wzięły udział wojska m.in. Polski i Wielkiej Brytanii. Zginęło ponad 3500 żołnierzy koalicji, najwięcej z nich – blisko 2500 – było Amerykanami. Armia brytyjska poniosła drugie pod względem wielkości straty – zginęło 457 wojskowych. W Afganistanie poległo też 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny