O Dodzie mówi się ostatnio głośno za sprawę jej interwencji na rzecz czworonogów. Artystka zorganizowała akcję wpierającą zwierzaki, które znajdują się w schroniskach. To dzięki niej na jaw wyszły też nieprawidłowości w placówce w Bytomiu. Od lat miało tam dochodzić do zaniedbań i znęcania się nad zwierzętami, psy żyły w bardzo słych warunkach. Co więcej, w placówce po nieudanej eutanazji pies miał spędzić w chłodni dwa dni. Sprawę bada teraz prokuratura, a Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zleciło przeprowadzenie kontroli we wszystkich schroniskach w całej w Polsce.
Doda z apelem do Jurka Owsiaka. "Nie możesz dawać jednym życia, by odbierać je drugim"
Teraz Doda wyszła z kolejnym apelem. Tym razem skierowanym do Jurka Owsiaka. Artystka zaapelowała, by podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie używać fajerwerków.
To mi się w głowie nie mieści, że do tej pory jeszcze nie udało się przekonać Owsiaka do tego, żeby nie strzelał światełka do nieba. Jurek pomagałam Ci przez pierwsze 20 lat od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy, wiadomo w jakiej kwestii. Ale nie możesz dawać jednym życie, by odbierać drugim. Już daj spokój i nie strzelaj w tym roku. Jako wiesz twarz, organizator, inicjator, pomysłodawca zakaż wszystkim, którzy pod szyldem Wielkiej Orkiestry w całej Polsce tego dnia puszczają to światełko do nieba - mówi Doda na nagraniu.
Dlaczego Doda już nie wspiera WOŚP? Poszło o jedną rzecz
Dlaczego Doda już wspiera WOŚP, mimo, że robiła to przez wiele lat? Wokalistka ma żal do Jurka Owsiaka za sytuację z 2018 roku. Artystka wystawiła wtedy na aukcję swoją suknię, która na licytacji osiągnęła ogromną kwotę. Doda nie została jednak wpuszczona do siedziby TVN, by opowiedzieć o kreacji, a sam Jurek Owsiak miał się za nią nie wstawić.
Nawet Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, gdzie pomagałam Jurkowi Owsiakowi od 14. roku życia, kiedy inni artyści odwracali się od niego, nie chcieli z nim grać, ja zawsze byłam z nim ramię w ramię. Moja sukienka była licytowana za jakąś kolosalną sumę, a on jak zwykle zaprosił mnie na antenę do studia. (...) Czy ty sobie wyobrażasz, że ja pocałowałam klamkę? Nie wpuścili mnie do tego TVN-u. Na program charytatywny. I Jurek się za mną nie wstawił. Bardzo niehonorowe i nieprzyjacielskie. Od tamtej pory powiedziałam: "No, nigdy więcej" - opowiedziała w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim.